[Historia] Pociągi przyjaźni, czyli jak za komuny jeźdizliśmy za granicę

Dział: Aktualności
12/08/2020 - 14:00
Legendarne są opowieści, co można było kupić w ZSRR i sprzedać u nas. Albo o co od nas radzieccy po prostu się zabijali. Były możliwości handlu, był popyt, więc z niego korzystano. Można było w butach złoto przeszmuglować, zwłaszcza z Rosji. Z południa tego kraju alkohole, koniak Ararat, no i kawior dla smakoszy

Tomasz Nowak, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Mamy sezon urlopowy, wakacje, wolne od pracy. Czas na wyjazdy, odpoczynek, zwiedzanie. Panująca na świecie pandemia w znaczny sposób naszą aktywność w tym zakresie ogranicza. W wiele miejsc, w które chcielibyśmy pojechać, nie możemy, albo się boimy. Taką zmianę przyzwyczajeń zafundowała nam niezawiniona przez nikogo epidemia. Kilkadziesiąt lat temu istniały inne ograniczenia w podróżowaniu, mające charakter typowo polityczny.

Orbis monopolistą

Specyfiką socjalizmu było zamknięcie

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś