Haracz za pracę: kolejne dowody [Cały tekst]. Policja potwierdza ustalenia Gazety

Dział: Aktualności
02/11/2019 - 12:10

[Śledztwo Gazety. CD] Kolejna, czwarta już, pracownica sieci przedszkoli i żłobków Akademia Myszki Miki, opowiada o procederze oddawania części pensji w zamian za zachowanie pracy Gazeta dysponuje nagraniem, na którym była pracownica, która odmówiła płacenia haraczu, rozmawia na ten temat z kierownictwem Policja potwierdza nasze ustalenia. Według niej, wyłudzonych z budżetu Unii Europejskiej mogło zostać nawet 570 tys. zł.

Andrzej Andrysiak, Janusz Kucharski

Czwartek po południu, 10 października, dzień publikacji przez Gazetę Radomszczańską tekstu „Unijne dotacje, żłobek i haracz za pracę”.

Dostajemy wiadomość na Messengerze. Ktoś pisze:

„Temat dotyczący brania łapówek od pracowników w zamian za pracę. Byłam jedną z pracownic. Proszę o informację, gdzie mogłabym się zwrócić, żeby pomóc innym pokrzywdzonym w złożeniu zeznań.”

Kontaktujemy się, umawiamy na spotkanie. Nagrywamy relację. Wysłuchujemy opowieści, weryfikujemy ją oraz przedstawione w niej informacje. Nasza rozmówczyni, jak poprzedniczki, składa oświadczenie, że jest gotowa złożyć zeznania przed organami ścigania. Jej dane zachowujemy do tego czasu do wiadomości redakcji.

Jej relacja dowodzi, że opisany przez nas proceder „haracz za pracę” dotyczył nie tylko jednej placówki New Look w Radomsku przy Pułaskiego. Także co najmniej drugiej, przy ul. Fabianiego.

n n n 
Co napisaliśmy w poprzednim numerze

MYSZKA RECE

(fot. Fotolia)

„Na konto dostawałam 2380 zł. I w ciągu dwóch dni po przelewie pani dyrektor zgłaszała się po pieniążki. 640 zł do ręki. Oddawałyśmy, bo chciałyśmy pracować. Najpierw każda z nas chodziła na górę i sama wręczała haracz. Później pani dyrektor powiedziała, żebyśmy wkładały pieniądze razem do koperty i zostawiały jej na górze” - tak zaczynał się tekst „Unijne dotacje, żłobek i haracz za pracę”. Trzy pracownice żłobka „Kot w butach”, działającego przy ul. Pułaskiego, opowiadały, że były zmuszane do zwrotu części wynagrodzenia.

Dlaczego firma miałaby to robić, płacąc wyższe składki ZUS i podatki, zamiast zapłacić mniej oficjalnie? Działalność żłobka w 91 proc. finansuje Unia Europejska. To ona pokrywa większość kosztów.

Proceder zawyżania wynagrodzeń jest znany unijnym kontrolerom, ale bardzo trudny do udowodnienia. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Relacje pracownic odebraliśmy osobno. Są spójne w szczegółach, zostały nagrane, a kobiety

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś