Fetor na Kowalowcu. Mieszkańcy walczą z nim od lat. Dołączył do nich radny Bugdal

Dział: Aktualności
25/07/2021 - 18:44
O smrodzie panującym na Kowalowcu pisaliśmy na początku czerwca. Po interwencji Czytelniczki,która opisała nam trwającą kilka lat batalię mieszkańców o wyeliminowanie tej uciążliwości z codziennego życia. Dzisiaj, w niedzielę 25 lipca, radny miejski Kamil Bugdal poinformował, żę także włączył się w działania mające na celu zaprzestanie przez działającą na osiedlu Kowalowiec firmę emisji fetoru do powietrza. 

Odlewnia żeliwa powstała w 2014 roku. Miał być bezpieczna dla środowiska i nieuciążliwa dla mieszkańców osiedla. Nie minął nawet rok od rozpoczęcia działalności, gdy odlewnia stała się emitentem smrodu.

Mieszkańcy zwrócili się po pomoc do założyciela stowarzyszenia Kuźnia Kowalowiec, obecnie radnego, Kamila Bugdala.
- W ubiegłym roku w tej sprawie zwróciło się do mnie dwoje mieszkańców ul. Dembowskiego. Mieszkają w połowie ulicy i twierdzili, że najdotkliwiej odczuwają zapach, ale trudno im było sprecyzować, z jaką częstotliwością on się pojawia. Choć mieszkam dość blisko zapach do mnie nie docierał, dlatego poprosiłem o informację, gdy się pojawi.
Jednak Kamil Bugdal nie podjął wówczas żadnych zdecydowanych działań. Bo jak sam pisze: "Kilkanaście razy próbowałem też poczuć ten zapach, lecz od grudnia to jest jednak w moim wypadku niemożliwe (covid wyeliminował mój węch}".

 

Dopiero w ostatnim czasie, po pytaniach zadanych przez Gazetę, radny podjął interwencję. W piśmie z dn. 31 maja zwrócił się do Łódzkiego Urzędu Marszałkowskiego. Uzyskał odpowiedź z Departamentu Środowiska UM:

"- wcześniejsze kontrole (ostatnia takowa kontrola odbyła się niemal równo rok temu w okresie 7 lipca – 16 września 2020) potwierdziły występowanie tzw. uciążliwości odorowych oraz nie potwierdziły występowania naruszeń emisji do środowiska gazów i pyłów,
- Łódzki Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że przyczyną „zapaszku” zatruwającego życie mieszkańcom jest strzelarka rdzeni ze stacją neutralizacji amin, która emituje zanieczyszczenia do powietrza. Na co nie ma zgody w pozwoleniu na mocy którego firma prowadzi właśnie taką działalność, jaką prowadzi,
- Wobec takowego Inspektor wstrzymał użytkowanie strzelarki z dniem 31 grudnia 2021r. Tyle czasu potrzeba by zakończyć jej działanie w sposób bezpieczny dla środowiska,
- Przedsiębiorstwo zostało także zobligowane przez Marszałka Województwa Łódzkiego do zmiany Pozwolenia na działalność, prowadzenia monitoringu procesu produkcyjnego oraz przedstawienia rozwiązań i działań, które mają wyeliminować występowanie uciążliwości.
- Część rozwiązań, jak monitoring i wymiany filtrów zostało już wprowadzonych i trzeba mieć nadzieję, że już wkrótce problem zostanie wyeliminowany.
Zresztą pewnie w ogóle by się nie pojawił, gdyby od początku przedsiębiorstwo stosowało się do procedur wskazanych w POZWOLENIU, zgodnie z którym gazy po oczyszczeniu miały być zawracane z powrotem do hali. "

IMG 20210428 120629

Taką informację przekazał na swoim profilu facebookowym. Zobowiązał się także, jako mieszkaniec, do monitorowania sprawy. My także będziemy przyglądać się podjętym działaniom, bo dotychczasowa sytuacja jest niedopuszczalna. 

[CZYTAJ] Ślęzakiewicz: Jak kogoś nie będzie stać na mieszkanie, przyjdzie do nas [rozmowa]

Slider