Wojewoda do wójta Gidel: nie wiem, dlaczego wy nie dostaliście pieniędzy

Dział: Tylko u nas
01/01/2021 - 09:01
W ramach pierwszego naboru wniosków o wsparcie dla jednostek samorządu terytorialnego w ramach dofinansowania ze środków Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych gmina Gidle nie dostała ani złotówki. Podobnie inne cztery gminy z powiatu radomszczańskiego: Dobryszyce, Radomsko, Kamieńsk i gmina Radomsko.

W drugiej połowie grudnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił rozstrzygnięcie naboru wniosków o dotacje z funduszu do walki z Covid-19. Pięć gmin w powiecie nie otrzymało dotacji na żaden ze złożonych wniosków, w tym gmina Gidle, która przygotowaa w pierwszym rozdaniu tylko jeden wniosek, ale, zdawałoby się, cywilizacyjny. Wartość dotacji do inwestycji wynosiła około 1,3 mln zł. Niewiele w porównaniu do innych gmin. 

- Złożyliśmy, jak nam się wydawało bezpiecznie, tylko jeden wniosek na jedno, konkretne zadanie: budowę ujęcia wody. Uważałem, że z wnioskiem na takie zadanie gmina otrzyma dofinansowanie - mówił wówczas Lech Bugaj wójt gminy Gidle.

W pierwszym naborze, trwającym do 30 września, można było złożyć nieograniczoną liczbę wniosków. Zazwyczaj przy dotacjach istnieją ściśle określone kryteria i procedury. W tym przypadku brano pod uwagę takie kryteria jak kompleksowość planowanych inwestycji, ograniczenie emisyjności i ingerencji w środowisko, uwzględnienie zasad zrównoważonego rozwoju, pomoc osobom niepełnosprawnym, liczba osób, które skorzystają z inwestycji, wpływ inwestycji na zapobieganie klęskom żywiołowym, koszt w stosunku do planowanych dochodów samorządu.

Tymczasem w grudniu okazało się, że nawet inwestycje strukturalne, mające podstawowe znaczenie dla mieszkańców gmin będących w trudnej sytuaci ekonomicznej, mogą nie być wystarczającą podstawą do przyznania dofinansowania. 

Zaskoczenie wywołane brakiem przyznanej dotacji było tak duże, że Lech Bugaj zdecydował się wystąpić oficjalnie z zapytaniem do wojewody o przyczynę takiej decyzji. Zaraz o ogłoszeniu wyników wójt mówił tak: 

- Muszę oficjalnie wystąpić pisemnie z zapytaniem, jakie kryteria obowiązywały i dlaczego my nic nie otrzymaliśmy. 

Podobne oburzenie rozstrzygnięcie wywołało u innych samorządowców. Roman Radczyc, wójt gminy Radomsko, mówił wtedy czasie Gazecie:

- Jestem zbulwersowany taką decyzją. My staraliśmy się o około 4 mln. Proszę zobaczyć na mapę, na gminy, to będzie pan wiedział, jaki jest klucz. My teraz będziemy musieli wziąć kredyt. O ile rada gminy się zgodzi. Skomentuję to tak: widocznie ci, którzy dobrze sobie radzą, pieniędzy nie potrzebują.

[CZYTAJ] Nie będzie pieniędzy na walkę z podtopieniami. „Nie dostali ci, którzy nie kłaniają się PiS"

O przyczynie, dla której pieniędzy nie dostało miasto Radomsko, nie wiedział nawet Krzysztof Ciecióra, wicewojewoda łódzki. Miasto wnioskowało o dotację do renaturalizacji rzeki Radomki. Wicewojewoda potwierdził wówczas Gazecie, że rekomendował tę inwestycję do dofinansowania. 

flash4

Pod koniec grudnia wójt Lech Bugaj otrzymał odpowiedź wojewody łódzkiego. - Wojewoda napisał wójtowi gminy Gidle, że nie są mu znane przyczyny, że decydowała komisja powołana przez premiera - relacjonuje Lech Bugaj. 

Wójt zapowiada, że tematu nie odpuści i będzie dociekał, dlaczego Gidle zostały pominięte w dystrybucji środków z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. 

Zaraz po ogłoszeniu wyników pierwszego rozdania dotacji rząd ogłosił drugi nabór wniosków. Tym razem wprowadzono limit ilości wniosków: maksymalnie trzy na trzy inwestycje o wartości kosztorysowej nie niższej niż 400 tys. zł. 

Gmina ponowiła wniosek o dofinansowanie budowy ujęcia. Tym razem nie ograniczono się do jednego; drugi dotyczy modernizacji oczyszczalni ścieków. Chodzi o zwiększenie przepustowości oczyszczalni. Są to inwestycje podstawowe dla funkcjonowania gminy.