Wezwał strażaków, bo zaczął się palić garaż. A potem zareagował bardzo racjonalnie

Dział: Aktualności
22/11/2020 - 09:48
W sobotę 21 listopada o godz. 10.31 dyżurny powiatowego stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odbiera telefon: pali się garaż na jednej z posesji w Szpinalowie w gm. Kamieńsk. Sytuacja jest poważna, bo w środku znajduje się samochód wyposażony w instalację gazową. Ryzyko wybuchu jest duże.

Do akcji wysyła strażaków ochotników z Kamieńska, dwa zastępy i jednostkę zawodową z Radomska. Powiadamia też policję.

pozar garazu Szpinalow2

(fot. OSP Kamieńsk)

Kiedy dojeżdżają na miejsce, okazuje się, że na szczęście pożar się nie rozwinął, bo właściciel nie spanikował. Zamknął drzwi garażu odcinają dopływ powietrza i stłumił ogień, który nie mógł objąć całego pomieszczenia. Gdyby tego nie zrobił straty mogły być bardzo duże.

Strażacy sprawnie poradzili sobie z płomieniami w garażu, przelali pogorzelisko i upewnili się, że jest już bezpiecznie.

[CZYTAJ] Zarząd powiatu nie kupi domu przy Przedborskiej, w którym miał powstać Kamil 2