W poszukiwaniu driftów. „Kiedyś na targowicy odbywały się takie fajne imprezy"

Dział: Aktualności
18/07/2021 - 12:02
W Radomsku odbywały się już wyścigi samochodów. Legalnie. Na miejskim placu targowym. Dzisiaj młodzież spala gumy na Interku. Ale jest grupa fanów motosportu, której zależy na stworzeniu bezpiecznego miejsca do szybkiej jazdy w mieście. Na przykład na Targowicy
Katarzyna Snochowska, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

KJS czyli Konkursowa Jazda Samochodem to nic innego, jak jazda samochodem po zamkniętym obiekcie lub torze na czas. To dyscyplina dla kierowców amatorów. By wziąć w niej udział, nie trzeba mieć licencji rajdowej ani auta rajdowego. Może to być zwykły samochód, bywa że podrasowany.

- Driftowanie nie jest drogie. Koszty wiążą się z przygotowaniem do jazdy sportowej samochodu, który kosztuje 3, 4 tysiące złotych - mówi Adam Karasek, pasjonat motosportu.

Kiedyś na placu targowym odbył się KSJ.

- Były takie eventy na placu. To było w sobotę, gdy jeszcze nie odbywał się w

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś