Trwa walka o topolę na ul. św. Rozalii. Przetrwa czy zostanie wycięta?

Dział: Tylko u nas
17/02/2020 - 12:50

To jedno z najbardziej okazałych drzew rosnące na ulicy, z której w ostatnich dniach wycięto większość tego, co tam rosło. Bo jezdnia będzie szersza.

 topola2 poziom

Ruszyły prace przy przebudowie św. Rozalii i Kraszewskiego. W grze miliony złotych, które miasto otrzymało w formie dofinansowania z rządowego programu. Projektant zaprojektował, wskazał drzewa do usunięcia, w sumie kilkadziesiąt, miasto głosiło przetarg i wykonawcę. Ten przejął plac budowy, oznaczył drzewa i wyciął te z krzyżykiem. Topola jeszcze rośnie.

Jak mówi dendrolog Ernest Rudnicki, należy zrobić wszystko, żeby ocalić piękny okaz zdrowej topoli holenderskiej marilendica. On sam rozmawiał z urzędnikami i przedstawił argumenty za tym, żeby drzewa nie wycinać. Jak mówi, jest wola, żeby drzewo rosło dalej.

Drugą stroną ma być właściciel firmy, przy ogrodzeniu której rośnie drzewo. Od kilku tygodni mówi się, że to on chce, żeby drzewo zniknęło, bo wtedy będzie mógł poszerzyć wjazd na swój plac.

Jednak w rozmowie z nami powiedział, że on nie ma żadnego wpływu na to, czy drzewo zostanie wycięte czy nie. Nie rozumie dlaczego mówi się, że jest za wycinką. - To projektant decyduje - mówi Gazecie.

Topola nie została oznaczona jako drzewo do wycinki, ale to wciąż nie oznacza, że tak się nie stanie. Według naszych informacji ocaleć ma też kilka drzew przeznaczonych do wycinku rosnących bliżej ulicy Reymonta, tych, które nie znajdują się w pasie drogowym.