Szukali 21-latka, któremu wydawało się, że został porwany

Dział: Aktualności
12/08/2019 - 10:26

 W nocy z soboty na niedzielę kilkanaście minut przed północą młody mężczyzna zadzwonił na policję i powiedział, że został porwany. Miał być przetrzymywany w Radomsku przy ul. Brzeźnickiej.

policja2

 - W trakcie rozmowy z operatorem numeru 112 rozłączył się twierdząc, że nie może dalej rozmawiać - mówi podinspektor Wojciech Auguścik z KPP w Radomsku. - Po zakończonej rozmowie wyłączył telefon. W związku z taką informacją policjanci podjęli szereg czynności - dodaje policjant. W ciągu kilku godzin policjanci ustalili, że dzwonił 21-letni mieszkaniec woj. dolnośląskiego, który przebywa w Radomsku w delegacji. Nawiązano kontakt z jego pracodawcą oraz rodziną. Policjanci dowiedzieli się, że mężczyzna wysyłał im zrzuty ekranu ze swojego telefonu komórkowego z danymi GPS bez żadnej treści. - W niedzielę rano 21-latek ponownie skontaktował się telefonicznie z numerem alarmowym 112 informując, że został porwany i obecnie jest przewożony autobusem komunikacji miejskiej w Częstochowie, podał numer linii autobusowej - opowiada podinspektor Auguścik. - Policjanci z Częstochowy zlokalizowali autobus miejski, jadący ulicami miasta. Po zatrzymaniu autobusu okazało się, że jednym z pasażerów jest poszukiwany przez radomszczańską policję 21-latek. Mężczyzna zachowywał się nerwowo. Poinformował policjantów, że zażywał duże ilości narkotyków, lecz nic nie pamięta. Został on przetransportowany do szpitala, gdzie obecnie przebywa - słyszymy od naczelnika wydziału prewencji. Okazuje się, że prawdopodobnie żadnego porwania nie było. 21-latek stanie przed sądem. Policja będzie wnioskować o pokrycie przez sprawcę kosztów prowadzonych działań.