Sylwia S. miała zadać Grzegorzowi N. kilkanaście ciosów. Nie przyznała się do winy

Dział: Tylko u nas
12/02/2020 - 09:35

Jak ustalili śledczy do zabójstwa mieszkańca ul. Spacerowej doszło między 5 a 7 lutego. Zatrzymano trzy osoby, dwóm postawiono zarzuty.

zabójstwo Spacerowa2

Jak mówi Gazecie prokurator rejonowy Jacek Bocianowski, 64-letni Grzegorz N. zginął od kilkunastu ciosów zadanych tępokrawędziastym narzedziem w okolice prawego boku. O zadanie śmiertelnych ciosów podejrzana jest Sylwia S., której postawiono zarzut z art. 148 KK karnego: Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Na jej winę wskazuje zebrany materiał dowodowy oraz badania wykrywaczem kłamst, na którym badani byli wszyscy zatrzymani.

- Kobieta nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień - mówi prokurator Bocianowski i dodaje, że we wtorek 11 lutego w szpitalu, ponieważ podejrzana przebywa w nim ze względu na stan zdrowia, odbyło się posiedzenie sądu, podczas którego orzeczono wobec niej trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Prokurator postawił też zarzut Tomaszowi S., z art. 240 par. 1. Mężczyzna nie powiadomił o zabójstwie, za co grozi do 3 lat więzienia. - Mężczyzna nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, został zwolniony - mówi prokurator. Wobec Tomasza S. zastosowano inne środki, tzw. wolnościowe.