Stało się: projekt uchwały w sprawie cyrków wycofany. Przez błąd radnych

Dział: Aktualności
21/05/2020 - 09:16

Radni z komisji nie zaopiniowali projektu mieszkańców, więc nie wykonali swojej pracy jak należy. I dlatego nie można się nim dzisiaj zająć.

 Zrzut ekranu 31

(Przewodniczącym komisji gospodarki komunalnej jest radny Grzegorz Minecki)

- Myślę, że niepoważne jest traktowanie w ten sposób nie tylko mieszkańców, którzy podpisali się pod wnioskiem apelem - powiedziała radna Wioletta Pal. I zaapelowała o to, by radni z komisji przyznali się do popełnienia błędu proceduralnego.

Chodzi o to, że komisja wydaje opinię, tymczasem podczas ostatniego posiedzenia uznali oni, że tę sprawę trzeba poddać konsultacjom społecznym. Mimo, że takiego trybu nie przewiduje przyjęty przez radnych regulamin w sprawie inicjatywy uchwałodawczej.

Ten ostatni instrument pozwala mieszkańcom zgłosić swój projekt uchwały, zebrać pod nim minimum 300 podpisów, a radni na sesji muszą go przegłosować.

Radny Grzegorz Minecki, który szefuje komisji, która popełniła błąd, odpowiedział, że radni chcą doprecyzowania, tak, by kiedyś nie były zakazane np. wystawy zwierząt domowych.

- Chcielibyśmy, żeby ta uchwała była procedowana jak najszybciej, ale przez błąd proceduralny znaleźliśmy się w trudnej sytuacji - Małgorzata Ptak, pełnomocnik komitetu, który zbierał podpisy, była za zdjęciem punktu. Bo ten apel przeciera szlaki w mieście w zakresie inicjatywy uchwałodawczej i wszystko musi się odbyć zgodnie z regulaminem, który przecież uchwalili radni. - A te zasady są drakońskie - zauważyła. - To też czas dla radnego Roberta Lewandowskiego, żeby skonksultował się sam ze sobą. Bo był jedną z pierwszych osób, które podpisały się pod apelem, stwierdził, że to świetny pomysł i sam chciał go realziować, a na komisji uznał, że trzeba go jeszcze konsultować.

Mateusz Patalan, wiceprzewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta, nie ukrywa, że jest zaskoczony tym, co stało sie na poniedziałkowej komisji. - Konsultacje? Tysiąc podpisów, to jakieś 20 procent radomszczańskiej młodzieży. To co tu jeszcze konsultować? Jest nam przykro, że z takich powodów, nie uda się powstrzymać występów cyrków z udziałem zwierząt w Radomsku.

Przecie zdjęciu punktu byli Wioletta Pal i Bartłomiej Biskup, wstrzymali się Piotr Lewandowski i Jacek Gębicz.