Sport niepełnosprawnych. Dariusz Studniarek: To wszystko zasługa Gołębia

Dział: Aktualności
04/09/2021 - 17:40
Jego kolega właśnie zdobył medal na paraolimpiadzie w Tokio. Jemu też proponował, żeby zajął się sportem na poważnie. Dariusz Studniarek mówi, że na to już za późno. Woli swoje maratony na wózku, amatorskie, ale na mecie satysfakcja prawie taka sama
Janusz Kucharski, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Otwiera drzwi. Mieszka na parterze, ale i tak musi pokonać schody. Na szczęście udało się kupić specjalną windę. Zapłacił sam, spółdzielnia zajęła się resztą, nikt z sąsiadów nie miał nic przeciwko.

- To wcale nie takie oczywiste, co jakiś czas w telewizji można zobaczyć program o tym, że ktoś na wózku nie może wydostać się z domu bez pomocy innych, bo sąsiadom nie podoba się takie urządzenie. Tutaj nikt nie protestował, a dzięki temu nie jestem więźniem we własnym domu - mówi.

Siadamy. To znaczy ja siadam - na krześle. Darek siedzi na swoim wózku. Telewizor włączony, na ekranie transmisja z Tokio. Dwóch zawodników tenisa stołowego na wózkach udowadnia, że ograniczenia mamy przede wszystkim w głowie.

Wciąż mi się to śni, że jestem w tej maszynie

Darka można spotkać często między blokami na osiedlu Tysiąclecia. Kiedy rusza na swój trening. Najczęściej jedzie w

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś