Radny Zasempa zapowiada skargę do wojewody i premiera. Na wójt i przewodniczącego

Dział: Aktualności
05/04/2020 - 11:07

Przypomnijmy. W ostatni wtorek, ostatni dzień marca, w Dobryszycach miała odbyć się nadzwyczajna sesja Rady Gminy. Na wniosek wójt Małgorzaty Dzwonek. Bo terminy nagliły. Już na kilka godzin przed jej rozpoczęciem było wiadomo, że nie będzie kworum.

 sesja dobryszyce

A brak kworum oznacza, że nie można głosować przygotowanych na sesję uchwał. Te dotyczyły m.in. śmieci, programu profilaktyki antyalkoholowej i gminnego programu opieki nad zwierzętami. Rada miała czas na ich podjęcie do końca marca. Jak mówiła nam na kilkadziesiąt minut przed sesją wójt, brak tych uchwał będzie powodował problemy. Poważne.

Na sesję nie przyszło ośmioro radnych. Przewodniczący Janusz Kwiecień zarządził kilka minut przerwy z nadzieją, że ktoś się pojawi, ale tak się nie stało. Kworum nie było, więc i sensu siedzieć w urzędzie dłużej, także. Zanim jednak zamknął sesję, głos zabrała wójt Małgorzata Dzwonek, która w dość długim wystąpieniu odniosła się do decyzji tych radnych, którzy w związku z epidemią koronawirusa woleli zostać w domach. Mówiąc krótko, dostało im się. Także od przewodniczącego rady.

Jak mówi nam jeden z nieobecnych radnych, Grzgorz Zasempa, niesłusznie, bo w obecnej sytuacji trzeba myśleć przede wszystkim o bezpieczeństwie. Zwłaszcza jeśli istnieje podejrzenie, że jeden z radnych mógł mieć kontakt z osobą zakażoną i prawdopodobnie zdecydował się na dobrowolną kwarantannę. Owszem, wójt zapewniała, że zostaną zastosowane środki bezpieczeństwa, ale o tym, że trzeba podjąć pewne uchwały, wiadomo było dużo wcześniej, i można to było inaczej zorganizować. A zachowanie wójt i przewodniczącego na koniec wtorkowej sesji uważa za skandaliczne. I nie zamierza przejść obok niego obojętnie. - Nie tylko z powodu słów, które zostały wypowiedziane. Co można zobaczyć na nagraniu z sesji, ale także dlatego, że sesja nadzwyczajna takich wystąpień nie przewiduje - mówi radny i zapowiada, że w najbliższym czasie opisze tę sytuację w mailu do wojewody łódzkiego i biura rządu. Dodaje, że ma pełne poparcie pozostałej siódemki radnych, którzy podpiszą taki dokument, kiedy będzie to możliwe.