Radni przeciw antysmogowej petycji Alarmu Smogowego. „Popieramy, ale...”

Dział: Tylko u nas
23/06/2020 - 09:47

We wtorek komisja petycji, skarg i wniosków rady miasta zajmowała się petycją Radomszczańskiego Alarmu Smogowego w sprawie uruchomienia w Radomsku lokalnego programu walki ze smogiem i przeznaczenia na niego pieniędzy z budżetu miasta. Przeciw był Piotr Lisowski (KO), wstrzymali się Dorota Sujka (KO), Radosław Rączkowski (RdR) i Bartłomiej Biskup (PiS).

RAS

(Członkowie Radomszczańskiego Alarmu Smogowego)

RAS w petycji wnioskował, żeby miasto przeznaczyło z własnego budżetu w tym roku 4 mln zł na wymianę kopciuchów. Kolejne miliony w następnych latach. Dofinansowanie miałoby wynieść do 90 procent inwestycji, maksymalnie 10 tys. zł. - To nie jest inicjatywa polityczna, oddychanie jest najbardziej demokratyczne i dotyczy nas wszystkich, a władze miasta o smogu nie mówią nic, choć Radomsko jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast nie tylko w Polsce, ale w Europie! - tak argumentowali jej zasadność członkowie RAS.

We wtorek nad petycją pochyliła się komisja rady miasta. Zaproszono przedstawiciela RAS Waldemara Nitę. Mówił: - Chciałbym, żeby walka ze smogiem zaczęła się już. Żeby powstało wspólne stanowisko, żeby rozpoczęły się działania, które poprawią jakość powietrza. Wiem, że to wiąże się z dużymi pieniędzmi, ale warto je wydać. Trzeba wpisać poprawę jakości powietrza w szerszy kontekst, czyli poprawę jakości życia. Aby się to stało, musimy zacząć od tego, że w mieście zimą nie ma czym oddychać.

Radna Dorota Sujka argumentowała, że petycja jest zasadna, zgadza się z nią w 100 procentach, ale „sprawa jest o tyle skomplikowana, że musimy się odnieść stricte do jej zapisów. A tam są określone środki na wymianę pieców. Skąd takie kwoty? Petycja została złożona w innych czasach, przed pandemią. Sytuacja budżetu jest trudna”.

Radny Biskup dodał, że popiera „każdą formę nagłaśniania tego problemu”.

W dyskusji uczestniczył także przewodniczący rady miasta Rafał Dębski (KO). Mówił: - Każda inicjatywa społeczna jest potrzebna, ale musi zostać poddana dyskusji i analizie. Dziś każdy ma świadomość, że nie jesteśmy w stanie znaleźć tych pieniędzy w budżecie. Nie możemy przyjąć tej petycji z powodu braku finansowania.
Pomysł RAS popiera także Radosław Rączkowski, ale również widzi problem finansowania. Według niego powinien powstać zespół konsultacyjny, który zajmie się zinwentaryzowaniem kotłów starego typu w mieście oraz promocją odpowiedniego palenia w piecach.

Pytana o możliwość finansowania walki ze smogiem z budżetu miasta skarbnik Mariola Wypych odpowiedziała: - Nie ma mowy, byśmy mogli wprowadzić takie zadanie do budżetu.

W sprawie petycji wypowiedział się także prezydent Jarosław Ferenc: - Smog jest jednym z głównych problemów miasta. To, co jest w petycji, jest trudne do zrealizowania. Samorządy mają ograniczone środki. Taka kwota jest nie do wykorzystania w ciągu roku. Wiele osób nie stać na wymianę pieców nawet przy 90-procentowej bonifikacie. Chcemy do końca roku zinwentaryzować piece, by wiedzieć, jaka jest skala problemu. A co do zespołu konsultacyjnego, to funkcjonuje zespół antysmogowy, powołany moim zarządzeniem półtora roku temu, uczestniczy w nim także przedstawicielka Radomszczańskiego Alarmu Smogowego.
Komisja przegłosowała stanowisko. Przeciw zasadności petycji był Piotr Lisowski. Dorota Sujka, Radosław Rączkowski i Bartłomiej Biskup wstrzymali się. Teraz petycja trafi na sesję rady miasta.