Przystanek nie zgrał się z zatoką. Pasażerowie mają rozdwojenie jaźni

Dział: Tylko u nas
11/09/2020 - 13:29

Ładny, nowoczesny, z elektroniczną tablicą, a wszystko za unijne pieniądze. Dotacja unijna i problemy z własnością terenu spowodowały, że zatoka autobusowa "minęła" się z przystankową wiatą. Pasażerowie nie za bardzo rozumieją o co chodzi, a kierowcy mają dłużej na nich czekać, żeby zdążyli dojść do autobusu. 

wiata2 

- Wiem, że istnieją ważniejsze sprawy do poruszenia, ale myślę, że warto zająć się i takim tematem - pisze do naszej redakcji pan Mikołaj. - Do rzeczy. Na ulicy Armii Krajowej w kierunku I LO została już jakiś czas temu wybudowana wiata przystankowa wraz z wyświetlaczem. I do tej pory żaden autobus ani razu tam nie stanął. Trzeba iść dalej i czekać przy zatoce, która jest odsłonięta. Kiedyś nie wiedziałem, że trzeba czekać przy zatoce, i czekałem przy wiacie. Kierowca pojechał dalej. Spóźniłem się wtedy na ważne spotkanie, bo musiałem iść na pieszo. Wiele starszych osób też tam czeka, ponieważ tylko tam mogą usiąść. Po wejściu do autobusu kierowcy są wściekli, że ktoś czekał tam, a nie przy zatoce. Czy naprawdę tak powinno być? - pyta.

A my pytamy w Miejskim Przedsiębiorstwo Komunikacyjnym. Prezes spółki Robert Gloc odpowiada, że przystanki to nie jego zakres i odsyła nas do Urzędu Miasta. A tam temat juz doskonale znają. I wyjaśniają, że od początku było wiadomo, że przystanek nie zostanie ustawiony przy zatoczcce autobusowej. Dlaczego?

Ponieważ nowe przystanki były kupowane ze środków unijnych i mogą zostać ustawione tylko i wyłącznie na gruncie należącym do miasta. A w tym jednym konkretnym przypadku sprawy własnościowe przy zatoczce są dość skomplikowane. Wiata musiałaby stanąć na gruncie wspólnoty mieszkaniowej. A wtedy dotację trzeba by było zwrócić. 

Wybrano więc inne rozwiązanie i wiata stanęło nieco dalej, ale na miejskim. Nic się nie dało zrobić.

Jak słyszymy, kierowcy MPK są uczuleni, żeby na tym konkretnym przystanku postać chwilę dłużej, tak, żeby żaden z pasażerów nie mógł się poskarżyć, że autobus mu uciekł.