[Przypominamy tekst nagrodzony w SGL Local Press] Tajemnice kampanii prezydenta Ferenca

Dział: Aktualności
15/03/2019 - 19:32

Tekst opublikowany w maju 2018 w Gazecie Radomszczańskiej, nagrodzony w konkursie SGL Local Press 2018 w kategorii Teksty Śledcze i Interwencyjne

Powiem panu historię, jak to było w Radomsku, bo my się tam poznaliśmy, bo tam były przyspieszone wybory. Trzeba było mega szybko. My się tam poznaliśmy. Nie pamiętam, chyba przed świętami, a I tura była w lutym lub w połowie lutego. To było super ekspresowo - opowiada o swojej pracy dla sztabu Jarosława Ferenca Łukasz Pawłowski. W sprawozdaniu finansowym złożonym przez sztab nie ma śladu takiej usługi

 Kampania

W kampanii prezydenckiej w 2016 roku dla Jarosława Ferenca pracował Łukasz Pawłowski z Warszawy, wysokiej klasy specjalista od kampanii wyborczych, public relations (PR) i mediów społecznościowych. Prawo nie zakazuje sztabom korzystania z takich usług, ale nakazuje rozliczać wszelkie koszty związane z kampanią i przedstawiać je w sprawozdaniu finansowym. W tym złożonym przez sztab Ferenca w Państwowej Komisji Wyborczej, nie ma śladu kosztów takiej usługi. Takich praktyk zabrania kodeks wyborczy, który przewiduje wysokie kary zarówno za nielegalne finansowanie kampanii, jak i przekroczenie limitu wydatków. 

Prezydent Ferenc twierdzi, że to nie była praca, ale luźna wymiana uwag na temat kampanii, ze względu na długą osobistą znajomość. Pawłowski najpierw twierdził, że nie pracował, tylko „po prostu rozmawialiśmy o kampanii i coś mu doradzałem”. Później, że uczestniczył w kampanii, ale jako amator, bez wynagrodzenia.

Gazeta dotarła do świadków, którzy twierdzą, że Pawłowski wydawał sztabowi dyspozycje, aprobował pomysły i sam przedstawiał własne. Podczas przeprowadzonej przez nas prowokacji dziennikarskiej Pawłowski opowiedział o szczegółach kampanii w Radomsku. Mówił także, że wciąż wykonuje tu pracę. Ustaliliśmy, że osiem miesięcy temu, w październiku 2017 roku, Solid Work Group, jedna z firm, w której jest większościowym udziałowcem, poszukiwała do pracy „młodszego specjalisty ds. PR”. Miejscem pracy miało być Radomsko.

Jednocześnie odkryliśmy, że w maju 2016 roku Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej podpisało umowę na usługi doradcze w zakresie mediów społecznościowych i kontaktu z mediami z Fundacją Firma Dla Każdego z Warszawy. Co miesiąc płaci jej 5000 zł plus VAT, do tej pory wydało już 120 tys. zł. Na mocy umowy usługę wykonuje PR Perfect i to na jego konto przelewane są pieniądze. PR Perfect nie istnieje ani w wykazie firm Krajowego Rejestru Sądowego (KRS), ani w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG). To startup czyli forma działalności gospodarczej na próbę, wymyślona dla początkujących młodych przedsiębiorców. Formalnie działa jako „wydzielona część przedsiębiorstwa” Fundacji Firma Dla Każdego. 

Czy jest związek między Łukaszem Pawłowskim a tą umową? Sprawdziliśmy. Jedyna osoba występująca w kontekście pracy dla PR Perfect to młoda współpracownica Pawłowskiego, specjalistka do spraw komunikacji społecznej. W rozmowie z Gazetą zaprzecza, że ma cokolwiek wspólnego z umową z PGK, ale kategorycznie odmawia podania jakichkolwiek kontaktów - mailowych, telefonicznych bądź adresowych - do właściciela PR Perfect. Dzień po naszej rozmowie usuwa w internecie informacje o swoich związkach z PR Perfect. Informacji, kto osobiście wykonuje usługę dla PGK, odmawia także prezes spółki PGK Marek Glądalski. 

Nad tą sprawą pracowaliśmy od grudnia 2017. Rozmawialiśmy z ludźmi zaangażowanymi w kampanię wyborczą w 2016 roku, przewertowaliśmy setki stron internetowych, bazy Krajowego Rejestru Sądowego i Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, i konta w mediach społecznościowych kilkunastu osób. Konsultowaliśmy się z ludźmi pracującymi przy innych kampaniach wyborczych, dziennikarzami politycznymi, zapoznaliśmy się z umową PGK na usługi doradcze i fakturami, które opłaca, przeprowadziliśmy prowokację dziennikarską, w końcu skonfrontowaliśmy wszystko z osobami, które w sprawie się pojawiły.
Oto nasze ustalenia.

Tweety

Cofnijmy się do 2016 roku. Jest styczeń, trwa przedterminowa kampania wyborcza na prezydenta Radomska. Już wtedy wśród samorządowców plotkuje się o tajemniczym „człowieku z Warszawy”, który ma robić kampanię Jarosławowi Ferencowi. Kampania ma rozmach i styl: jest nowoczesna, przebojowa i profesjonalna. Po wyborach plotka umiera śmiercią naturalną.
29 lutego 2016 roku prezydent Ferenc zostaje zaprzysiężony. Jedna z jego pierwszych decyzji to wymiana składu rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i powołanie nowego prezesa, Marka Glądalskiego.
Plotki o „człowieku z Warszawy” wracają do nas pod koniec ubiegłego roku. Wtedy też poznajemy jego nazwisko. Ma to być Łukasz Pawłowski. - Sprawdźcie jego Tweetera - słyszymy od informatora. Tweeter to popularny wśród specjalistów serwis społecznościowy, na którym można publikować krótkie komentarze. Pawłowski ma na nim swoje konto. Sprawdzamy tweety ze stycznia i lutego 2016. Pierwsze dotyczące Radomska pojawiają się 9 stycznia 2016. „Widzę, że wybory w Radomsku trafiły do mainstreamu - cieszy to moją osobę”. Następny 3 lutego. Pawłowski pisze: „Już w niedzielę pierwszy test #DobrejZmiany wybierany będzie prezydent Radomska gdzie PiS rządzi od 10 lat a kandydatem jest wujek Dudy” (pisownia oryginalna). Następne pojawiają się w dniu pierwszej tury wyborów, 7 lutego. „W Radomsku gdzie PiS rządzi od 10 lat, kandydat PiS, komisarz miasta (wujek Dudy) dopiero drugi wynik. Druga tura 21 lutego #DobraZmiana”, „Kandydatka PO w Radomsku dopiero na 4 miejscu”, „Radomsko: 40% Ferenc (lokalny komitet) 26,5% Kamiński (PiS) 13,5% Gębicz (lokalny) 9,5% Spólnicka (PO) 7% Drzazga (Lewica) 3,5% Rak (Kukiz).” W tygodniu między pierwszą a drugą turą pojawia się jeszcze kilka.
Czy te tweety o czymś świadczą? Wyglądają na zwyczajne zainteresowanie specjalisty zawodowo zajmującego się kampaniami, obserwującego przedterminowe wybory w powiatowym mieście. Więcej wpisów sugerujących zaangażowanie Pawłowskiego pojawia się 21 lutego, w dniu drugiej tury:
* „W Radomsku 4 okręgi i prawie dwukrotna przewaga Ferenca nad wujkiem Dudy z PiS #Zmiana :)”,
* „Połowa okręgów i 1500 głosów przewagi Ferenca. PiS traci Prezydenta w Radomsku mimo spotów z Kaczyńskim #PiSDaSięPokonać”,
* „W Radomsku pogrom #DobrejZmiany wyniki 15/20 okręgów. Z PiS da się wygrywać ale trzeba wiedzieć jak :)”,
* „Czekamy na ostatni okręg jest #POGROM Jarosław Ferenc nowym Prezydentem Radomska. Wujek Dudy przegrywa upokarzająco”,
* „Koniec mamy wszystkie okręgi #Wygrana:) #Radomsko Pierwsza i to tak dotkliwa porażka PiS w wyborach”.
I jeszcze dwa tweety z rana 22 lutego:
* „#DzieńDobry Pora wracać do Waw. Cytując klasyka czuję się dziś bardzo przystojny :) „Losing makes your funny. Winning makes you handsome”,
* „Radom, Radomsko who’s next? :))”
Skąd Radom? Według naszych rozmówców, Pawłowski miał pracować również przy kampanii w tamtym mieście.

O Pawłowskim i jego wpisach w dniu wyborów wspominamy w tekście „Na chłodno” w Gazecie Radomszczańskiej z 22 lutego tego roku, w którym podsumowujemy dwa lata prezydentury Jarosława Ferenca. Jego samego kilka tygodni później pytamy o to w programie Kołowrotek w Radiu Era (www.radioera.pl). Odpowiada tak:
„Muszę to sprostować. Jeśli chodzi o kampanię wyborczą, była robiona głównie przez ludzi, którzy są zaangażowani w stowarzyszeniu Razem dla Radomska. To my wymyśliliśmy kampanię, wymyślaliśmy eventy, my opracowaliśmy program. Natomiast rzeczywiście w roku 2016 korzystałem z podpowiedzi mojego kolegi Łukasza Pawłowskiego, którego znam jeszcze z pracy w Częstochowie, spotykaliśmy się na konferencjach i to tak jako podpowiedzi kolegi traktuję. Na pewno nie była zaangażowana żadna firma zewnętrzna, która by nam tę kampanię robiła”.

Firmy

Temat byłby zamknięty, gdyby nie jeszcze jedna informacja. Tę uzyskaliśmy jesienią 2017 roku, ale w żaden sposób nie byliśmy w stanie jej potwierdzić. Brzmiała: PGK płaci co miesiąc za doradztwo spółce z Warszawy i te pieniądze mają związek z kampanią.
Szukamy informacji o Łukaszu Pawłowskim. Urodził się w 1983 roku (na swoim profilu publikuje zdjęcie własnego dowodu osobistego), pochodzi z Bolesławca, studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszka w Warszawie. Zajmuje się kampaniami wyborczymi, internetem, mediami społecznościowymi, badaniami opinii społecznej, doradztwem, strategiami i prowadzeniem kampanii społecznych. Na swoim profilu facebookowym przedstawia się jako „prezes w: Pracownia Rozwoju Miast” i „prezes w: Instytut Badań Samorządowych”.

Sprawdzamy, czym zajmują się te firmy.
Instytut Badań Samorządowych (IBS) to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, z siedzibą w Warszawie przy ul. Smoleńskiej. Pawłowski jest jej głównym udziałowcem. Na stronie internetowej Instytut ogłasza się jako „Specjaliści w badaniu samorządów”. Jego oferta to badanie potrzeb mieszkańców i realizacja sondaży wyborczych. Jest też informacja, jakie samorządy skorzystały z usług IBS: Częstochowa, Jastrzębie Zdrój, Nowy Dwór Mazowiecki, Jaworzno, Poznań i Radom. Do kontaktu mail i telefon.

Szukamy Pracowni Rozwoju Miast (PRM). Tu zdziwienie: nie ma takiej firmy ani w KRS ani w CEiDG. Na stronie internetowej znajdujemy informację, że Pracownia zajmuje się strategiami miasta, strategiami marki oraz strategiami komunikacji. Adres: ul. Smoleńska, Warszawa. Ten sam, co w Instytucie Badań Samorządowych. Do kontaktu mail, telefonu brak.
Równocześnie docieramy do faktur za usługę, które opłaca PGK. Opiewają na 5000 zł netto plus VAT, wystawione są na „usługę doradczą zgodnie z umową”. Płatność przelewem w ciągu dwóch tygodni. Faktury wystawia Fundacja Firma Dla Każdego, z siedzibą w Warszawie przy Krakowskim Przedmieściu. Sprawdzamy, czym się zajmuje. Z raportu KRS wynika, że Fundacja zarejestrowana została w lipcu 2015 roku i jej „przeważający przedmiot działalności” to „pozostałe doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania”. Na stronie internetowej są informacje, że Fundacja jest inkubatorem przedsiębiorczości, w którym można rozwinąć swój startup. Co to jest? Upraszczając: młody przedsiębiorca, który chce wypróbować swój pomysł na biznes, nie musi otwierać firmy i ponosić związanych z tym kosztów wynajmu, ZUS i innych, może uruchomić działalność niejako na próbę. Nie ma własnego NIP, nie jest zarejestrowany, działa w ramach inkubatora i korzysta z jego osobowości prawnej. To inkubator podpisuje w jego imieniu umowy i prowadzi rozliczenia.

W KRS znajdujemy również spółkę o tej samej nazwie, Firma Dla Każdego, zarejestrowaną pod tym samym adresem, z tym samym głównym udziałowcem.
Na fakturach opłacanych przez PGK widnieje numer konta i dopisek: „Sprzedaż realizowana przez PR Perfect”. Porównujemy numer konta z faktury i numer konta Fundacji podany na stronie internetowej. Są różne. Ustalamy, że pieniądze z PGK trafiają na wydzielone subkonto podmiotu nazywanego PR Perfect.