Przewrót w radzie gminy w Wielgomłynach. Przewodniczący Rzeszot stracił stanowisko

Dział: Polityka
12/04/2019 - 12:32

Podczas wczorajszej sesji Rady Gminy w Wielgomłynach już na samym początku doszło do malego trzęsienia ziemi. Z funkcji wiceprzewodniczącego zrezygnował radny Marcin Wrona. A radni złożyli wniosek o odwołanie przewodniczącego Zbigniewa Rzeszota. Przeszedł. Tak samo jak głosowanie kandydatury nowego przewodniczącego. Został nim radny Wrona

gmina wielgmlyny

W gminie mówi się, że cała akcja została przygotowana profesjonalnie, a były już przewodniczący nie był świadom swojego losu do samego końca. Posiedzenia rady rozpoczęło się o 15. Wszystkie uchwały były już przygotowane. Wszystko poszło sprawnie. Radny Wrona składa rezygnację, zostaje przyjęta. Potem wniosek o odwołanie radnego Rzeszota. Widać po nim zaskoczenie i zdenerwowanie, ale nie może nic zrobić. 10 głosów za w liczącej 15 członków radzie. Wśród tych, którzy byli za, nie tylko radni koalicji popierający obecną wójt. Także ci, którzy niekoniecznie się z nią zgadzają. Były już przewodniczący zabiera swoje rzeczy i siada między radnymi.

Czas na wybór nowego przewodczniącego. Kandydatem były wiceprzewodniczący Marcin Wrona. Wynik głosowania oczywisty. Od tego momentu radny Wrona prowadzi posiedzenie sesji.

W piątek rano w gminie można usłyszeć: urwał się z paska pani wójt, to trzeba było się go pozbyć. Nie chciał być politycznym narzędziem.

A z drugiej strony: jakie narzędzie polityczne? Przecież za jego odwołaniem byli ludzie z Krzętowa,z którego pochodzi, nawet z jakiejś dalszej rodziny, po prostu się nie nadawał. Takie kometarze słyszymy, kiedy rozmawiamy nieoficjalnie.

A oficjalnie: brak współpracy. - Między radą, wójt i pracownikami urzędu gminy - mówi Gazecie nowy przewodniczący Marcin Wrona.

- Tak,na sesji usłyszałem, że chodzi o brak współpracy z panią wójt - komentuje Zbigniew Rzeszot. - Myślę, że radnych do takiego działania ktoś zmobilizować. Nie chcę mówić kto. To taka mała polityka na najnizszym szczeblu - dodaje.