Prokurator: działali na szkodę interesu publicznego. Miłosz N. znów przed sądem

Dział: Aktualności
07/11/2019 - 11:37

W Sądzie Rejonowym ruszył proces w sprawie rewitalizacji zabytkowego parku w Przedborzu. Na ławie oskarżonych sześć osób: były burmistrz Miłosz N., kierownik referatu odpowiedzialnego za zamówienia publiczne w przedborskim urzędzie Aleksandra B., prezes zakładu komunalnego Stanisław S., skarbnik Elżbieta M., pracownik zakładu komunalnego Henryk M. oraz prokurent firmy, która została zatrudniona do wykonania prac, Przemysław K.

 park przedborz sprawa 2

Ten proces miał ruszyć już dawno, ale na pierwszym posiedzeniu były burmistrz i prezes zakładu komunalnego powiedzieli, że przyjmują leki w związku ze stresem, który odczuwają z powodu toczących się spraw, a sąd zdecydował, że zgodnie z przepisami prawa muszą zostać zbadani prze zbiegłego psychiatrę. Na opinie trzeba było trochę poczekać. Opinie już jest, oskarżeni mogą brać udział w procesie, który ruszył dzisiaj.

O co chodzi w sprawie? O ziemię, która miała zostać nawieziona i rozplantowana w parku przy ul. Trytwa. W największym skrócie, przygotowano umowę z zakładem komunalnym, choć wszyscy mieli wiedzieć, że zakład nie jest w stanie sam takich prac wykonać. I że posłuży się podwykonawcą dzieląc zamówienie na mniejsze części, po to, by nie trzeba było ogłaszać przetargu. Koszt prac to ponad 54 tys. zł. Tyle otrzymała radomszczańska firma, choć jak twierdzi prokuratura, te pieniądze się jej nie należały. Dlaczego? Ponieważ ziemia nie została nawieziona w wymaganej ilości, nie dotrzymano też terminów. Za to przedłożono siedem tzw. wuzetek, spisano protokół odbioru i podpisano go. Jednak nikt odbioru prac nie dokonał, a powinni to zrobić oskarżeni. W ten sposób mieli dopuścić się przekroczenia uprawnień jako funkcjonariusze publiczni i działać na szkodę interesu publicznego, w tym wypadku narażając budżet miasta Przedborza na wypłatę nienależnego wynagrodzenia, które wpłynęło na konto radomszczańskiej firmy, dokładnie w kwocie 54 tys. 891 zł i 54 gr.

Na początek akt oskarżenia. Wszyscy, którzy zasiedli dzisiaj na ławie oskarżonych, odpowiadają z art. 231 Kodeksu Karnego. Jeden zarzut więcej ma kierownik referatu, którą prokuratura oskarża jeszcze o to, iż przygotowała przetarg na wycinkę i pielęgnację drzew w parku, mimo że już dawno były one wycięte.

A były burmistrz i skarbnik także o to, że zamierzali, z pełną świadomością, na podstawie fikcyjnych umów otrzymać dotację na renowację parku od Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.

To właśnie urząd miasta w Przedborzu i WFOŚiGW są w tej sprawie poszkodowanymi.

Przesłuchanie oskarżonych zaplanowano na kilka godzin. Sprawa zaczęła się po godz. 9, jej koniec przewidziano na godz. 14.