Powiedział policjantom, że wypił zanim pojechał do sklepu i zniszczył kapliczkę

Dział: Aktualności
18/11/2020 - 13:04
55-letni mieszkaniec gm. Lgota Wielka wykazał się prawdomównością, bo przyznał się policjantom, że pił alkohol a potem wsiadł za kierownicę vw golfa i pojechał do sklepu w Krępie.

Swoją drogą pobrana do badania krew pozwala w takich przypadkach dokładnie ustalić, kiedy sprawca, tak jak w tym przypadku kolizji, pił napoje wysokoprocentowe.

Mężczyzna wsiadają dzisiaj rano po godz. 6 do samochodu nie wykazał się natomiast rozsądkiem, bo jadąc na zakupy w tym stanie stracił panowanie nad samochodem i uderzył w kapliczkę niszcząc ją doszczętnie.

Krępa kapliczka3 

(fot. KPP Radomsko)

Mało tego, pojechał dalej, dotarł do sklepu, zrobił zakupy i spokojnie wrócił do domu. A tam, jak powiedział policjantom, którzy do niego przyjechali, wypił jeszcze setkę wódki, bo się jednak trochę zdenerwował tą kolizją z kapliczką.

Krępa kapliczka2

- Mężczyźnie, który wydmuchał w alkomat 1,5 promila alkoholu, zatrzymano prawo jazdy - mówi Gazecie podinspektor Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - 55-latek odpowie za spowodowanie kolizji, będzie musiał zapłacić za naprawę kapliczki. Stanie też przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia, kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.

[CZYTAJ] Miejska oczyszczalnia odprowadzała ścieki bezpośrednio do Radomki. „Trudno to nazwać awarią”