Patryk Barański: Zdobyłem już kilka medali, mam ochotę na więcej [Rozmowa]

Dział: Sport
21/04/2021 - 18:44
Na każdym kroku napotykamy na różne utrudnienia, zakazy i obostrzenia, nie wspominając o maseczkach, które już mi zbrzydły. Niestety, uczymy się online, a to później może odbić się negatywnie na maturze. Odwoływane lub przekładane są kolejne zawody, krajowe i międzynarodowe. Na szczęście możemy trenować w bardzo dobrych warunkach.  - Gazeta rozmawia z młodym, ale już utytułowanym radomszczaninem, Patrykiem Barańskim, który trenuje podnoszenie ciężarów w LKS Dobryszyce

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Uprawiałeś inne dyscypliny?

PATRYK BARAŃSKI: - Kiedy miałem 10 lat pan Grzegorz prowadził w MDK-u naukę tańca, konkretnie breakdance’u. Bardzo lubiłem brać udział w tych zajęciach, dzięki czemu byłem bardzo wygimnastykowany.

W Radomsku w UMLKS-ie jest sekcja podnoszenia ciężarów. Ten zespół, a wcześniej RKS, przez 19 lat z rzędu występuje w I lidze. Jak to się stało, że nie trafiłeś tam, a do Sebastiana Ołubka z LKS Dobryszyce?

- Trener Ołubek był nauczycielem wychowania fizycznego mojego wujka, Przemysława Barańskiego, który ma bardzo dobre warunki fizyczne. Dlatego też przekonał go do uprawiania podnoszenia ciężarów. Zresztą studiowali na tej samej uczelni, Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. Zanim jeszcze skończyłem 10. rok życia właśnie wujek po raz pierwszy

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś