Odcinkowy pomiar prędkości na A1 od Kamieńska do Częstochowy już w piątek

Dział: Aktualności
18/01/2021 - 13:32
Jak zapowiadali, tak zrobili. Kierowcy nagminnie przekraczali prędkość, a przecież A1 to wciąż plac budowy i dlatego można tam jechać w większości 70 km/h. GDDKiA w Łodzi zdecydowała, że trzeba ustawić tzw. odcinkowy pomiar prędkości, a pierwsze urządzenia włączone zostaną w środę.

- Na budowanym odcinku autostrady A1 ruszy wkrótce odcinkowy pomiar prędkości. Będą nim objęte wszystkie fragmenty powstającej trasy, gdzie ruch odbywa się po nowej betonowej jezdni w układzie 2+2, czyli po dwa pasy w każdym kierunku. Na obu pomiarowych odcinkach, tak jak dotychczas będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h - przypomina Maciej Zalewski, rzecznik prasowy łódzkiej GDDKiA.

I dodaje, że pierwszy odcinek od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego, który ma blisko 16 km, zostanie uruchomiony w środę 20 stycznia około godziny 10.

- Drugi odcinek od Kamieńska aż do początku obwodnicy Częstochowy ma niemal 41 km długości. W tym przypadku pomiar rozpocznie pracę dwa dni później, czyli w najbliższy piątek 22 stycznia również w granicach godziny 10 - mówi rzecznik. - Łącznie pomiarem zostanie objętych blisko 57 km budowanej autostrady A1, z czego ok. 40 km w woj. łódzkim.

A1nowyodcinek

(fot. GDDKiA w Łodzi)

Za takim rozwiązaniem byli wykonawcy prac, którzy zaobserwowali, że kierowcy nagminnie i bardzo rażąco przekraczają obowiązującą prędkość. - W niektórych przypadkach nawet trzykrotnie! - podkreśla Maciej Zalewski. - Wprowadzane rozwiązanie nie tylko uspokoi i upłynni jazdę, ale przede wszystkim poprawi bezpieczeństwo zarówno uczestników ruchu, jak i pracowników budowy. Wielu kierowców zapomina, bądź nie zdaje sobie sprawy, że porusza się po placu budowy, na którym warunkowo dopuszczony jest ruch samochodów. Zatem kluczową kwestią zapewniającą bezpieczeństwo wszystkim obecnym na budowie jest przestrzeganie ograniczeń prędkości. Cała budowa autostrady A1 między Tuszynem w woj. łódzkim a Częstochową w woj. śląskim jest realizowana „pod ruchem”. Oznacza to, że na jednej jezdni trwają prace, a na drugiej odbywa się ruch samochodowy - przypomina.

Na koniec rzecznik mówi, że to rozwiązanie będzie obowiązywało do chwili oddania do użytkowania gotowych, w pełni funkcjonalnych fragmentów autostrady A1 o dwóch jezdniach po trzy pasy ruchu każda. A pierwsze z nich będą gotowe jesienią tego roku.

[CZYTAJ] Zastraszył ekspedientkę nożyczkami. Ukradł 150 zł i małą butelkę wódki