„Nieświęci Wyklęci” - będzie uchwała upamiętniająca ofiary żołnierzy NSZ?

Dział: Aktualności
27/10/2020 - 10:00
Projekt uchwały Rady Powiatu Radomszczańskiego, w sprawie zbrodni Narodowych Sił Zbrojnych na mieszkańcach Przedborza złożył wczoraj w biurze rady w starostwie radny Arkadiusz Ciach z Lewicy.

Jak informuje na swoim Facebooku, podpisało się pod nim 739 mieszkańców, a do złożenia projektu wymagane jest 500 podpisów.

W maju, podczas zdalnej sesji Rady Powiatu, Arkadiusz Ciach poinformował koleżanki i kolegów, że powstał komitet, który będzie zbierał podpisy pod projektem uchwały w sprawie uczczenia żydowskich mieszkańców Przedborza zamordowanych 27 maja 1945 roku przez członków NSZ.

Ciach inicjatywa uchwałodawcza poziom

Radny Arkadiusz Ciach w biurze rady w poniedziałek 26 października

„Przyjmuje się stanowisko w sprawie uczczenia pamięci mieszkańców Przedborza zamordowanych przez grupę Narodowych Sił Zbrojnych w dniu 27 maja 1945 roku” - tak rozpoczyna się treść projektu uchwały.

„Przed drugą wojną światową Przedbórz zamieszkiwało około 4,5 tysiąca Żydów. W dniach 9 i 12 października 1942 roku, większość z nich niemieccy okupanci deportowali do obozu zagłady w Treblince, gdzie zostali poddani eksterminacji w komorach gazowych. W dniu 27 maja 1945 roku grupa Narodowych Sił Zbrojnych uprowadziła i zamordowała ocalałych z holocaustu Żydów - mieszkańców Przedborza.

Rada Powiatu Radomszczańskiego oddaje hołd ofiarom tej zbrodni, aby pamięć o przedborskiej tragedii stała się przestrogą i wołaniem o tolerancję oraz wzajemne zrozumienie między sąsiadami” - to paragraf pierwszy uchwały. Drugi mówi o tym, że uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

13 września 2018 roku opublikowaliśmy tekst „Nieświęci Wyklęci”. Powstał na podstawie dokumentów znalezionych w Instytucie Pamięci Narodowej. Są dowodem, że to na rozkaz Władysława Kołacińskiego ps. Żbik w nocy z 27 na 28 maja oddział ze Świętokrzyskiej Brygady NSZ ruszył do Przedborza. - Żbik wyznaczył ośmiu ludzi, między innymi i ja byłem, i dał rozkaz: Żydów wystrzelać, mieszkania zdemolować, majątek zabrać, i tak żeśmy zrobili - zeznawał w 1965 roku w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Wojewódzką w Kielcach jeden z uczestników akcji.

- Nie chodzi o wkładanie kija w mrowisko, chodzi o to, żeby po pierwsze, za pomocą tej uchwały informacja o tym wydarzeniu dotarła do lokalnych społeczności powiatu, a po drugie, aby upamiętnić ofiary - mówił w programie Potyczki w rozmowie z Andrzejem Andrysiakiem radny miejski w Przedborzu i mieszkaniec tego miasta Paweł Zięba.

[CZYTAJ] Mord w Przedborzu. Do rachunku sumienia Żbika i Brygady Świętokrzyskiej