Nazwijmy ulicę imieniem Miry Łęskiej. Jeśli nie Ją warto tak uhonorować, to kogo?

Dział: Aktualności
20/02/2021 - 18:00
Za wiele lat pomagania dzieciom i młodzieży, za bezinteresowaną działalność społecznikowską na rzecz radomszczańskiej społeczności, za wieloletnią dzialalność Fundacji Inicjatyw Kullturalnych. Powodów jest aż nadto.
Janusz Kucharski, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., Andrzej Andrysiak, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Pomysł pojawił się w sobotę, po pogrzebie Miry. Rzuciła go na swoim profilu facebookowym Lidia Wrońska-Bęben. Napisała:

„Ostatnie pożegnanie pani Miry. Myślę, że wiele osób nie zdążyło podziękować Pani Mirze. Może to za wcześnie, ale warta jest Mirosława Łęska tego, żeby jedna z ulic naszego miasta nosiła jej imię”.

Rozmawialiśmy o tym potem w redakcji. W sumie oczywiste.

Niewiele jest osób, których życie tak się wryło w los innych.

Początki Fundacji Inicjatyw Kulturalnych w Radomsku znam z opowieści. To historia lokalnych pasjonatów, którzy porwani wiatrem wolności, przemeblowującym Polskę po 1989 roku, postanowili zbudować coś od zera. Weszli, wtedy pewnie nieświadomi, na najtrudniejszą ścieżkę działalności społecznej - kulturę. Może to brutalnie zabrzmi, ale łatwiej fundacjom i organizacjom społecznym zbierać pieniądze na chore dzieci czy niepełnosprawnych niż na stypendia dla uzdolnionych dzieci i młodzieży. A oni tak wybrali. I chwała im.

Od początku motorem napędowym FIK byli Mira i Jacek Łęscy. On, w pierwszych latach zajęty Gazetą Radomszczańską, a do dziś własną praktyką lekarską, spinał Fundację organizacyjnie. Ona była od codziennej roboty.

[CZYTAJ] „Ludziska! Ogarnijcie się! To nie jest ta PO co była. Miała być nadzieją

pogrzeb Miry Łęskiej 2

Mirosława Łęska została pochowana 13 lutego na Cmentarzu Nowym w Radomsku

Główna działalność powstałej w 1992 roku Fundacji to fundowanie stypendiów dla uzdolnionych dzieci i młodzieży. To Mira chodziła po firmach szukając sponsorów, to ona zbierała i weryfikowała wnioski, by potem, wspólnie z komisją stypendialną, decydować, kto w tym roku pomoc dostanie. To ona rozmawiała ze stypendystami, utrzymywała z nimi kontakt, to ona organizowała ich recitale, koncerty i wystawy. Zawsze spokojna, zawsze gotowa by pomóc.

Wierzyła i wiedziała, że stypendia, które trafiają do potrzebujących, pozwalają dzieciakom rozwinąć skrzydła. Widziała, jak się rozwijają. Także dzięki FIK i niej.

Choćby Łukasz Trepczyński, któremu Fundacja pomagała od 2001 do 2009 r. Absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie fortepianu. Koncertował w całej Europie, współpracował z orkiestrą „Pory Roku”, Orkiestrą Filharmonii Praskiej i Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej.

Choćby Agnieszka Michalska, której FIK pomagała od 1993 do 1999 r. Ukończyła Wydział Instrumentalny Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Mateusz Duda, któremu Fundacja pomagała od 2006. Studiował w Royal Academy of Music pod kierunkiem Colina Stone’a i Michaela Dusseka. W lipcu tego roku wystąpi w eliminacjach do XVIII Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina.

Agnieszka Grzywacz, której Fundacja pomagała od 1992 do 1997 r. Absolwentka Akademii Muzycznej w Łodzi, stypendystka Wyższej Szkoły Muzycznej im. Królowej Zofii w Madrycie.

Karolina Sambor-Kobiełka, której FIK pomagała od 1998 do 2006 r. Występowała w mediolańskiej La Scali, współpracowała z zespołami Camerata Silesia, Singers Cracovia, z Leszkiem Możdżerem i Krzysztofem Pendereckim.

Szymon Telecki, któremu Fundacja pomagała od 2001 do 2007 r. Dziś zawodowy skrzypek, koncertuje w kraju i za granicą.

Setki nazwisk: młodzi muzycy, recytatorzy, plastycy, aktorzy. Można ich nazwać „Dziećmi Miry”.

Mirosława Łęska odeszła od nas 8 lutego 2021 roku w wieku 76 lat. Jej pogrzeb odbył się w sobotę, 13 lutego. Została Fundacja, prowadzona dziś przez dyrektor Krystynę Michalską i prezesa Jacka Łęskiego.

Ale też została nam pamięć. O wybitnej radomszczance, społeczniczce, zaangażowanej w rozwój lokalnej społeczności, opisującej miasto jako pierwsza redaktor naczelna Gazety Radomszczańskiej (potem wicenaczelna i dziennikarka).

[CZYTAJ] Miasto wyda gazetkę. Z propagandą. 10 tys. zł za numer. „Gadzinówka z podatków"

Uważamy, że miasto powinno ją uhonorować. Stąd pomysł petycji do rady miasta. Można się pod nią podpisywać w siedzibie Gazety Radomszczańskiej, ul. Przedborska 2, w poniedziałek i wtorek w godzinach 8-17, od środy do piątku w godz. 8-15. Jeśli ktoś chciałby zebrać podpisy wśród znajomych, prosimy o kontakt na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Treść petycji:

Do Rady Miejskiej w Radomsku,

My, niżej podpisani, wnosimy o uhonorowanie Mirosławy Łęskiej nadaniem jej ulicy w Radomsku.

Mirosława Łęska była współzałożycielem i wieloletnią dyrektor Fundacji Inicjatyw Kulturalnych w Radomsku. Zaangażowaną społeczniczką, pomagającą artystycznie uzdolnionym dzieciom z ubogich rodzin. Jej wpływ na życie społeczne i kulturalne Radomska ostatnich kilkudziesięciu lat jest nieoceniony. Dzięki jej bezinteresownej pracy kilkaset dzieci z terenu Radomska i powiatu radomszczańskiego miało szansę rozwinąć swoje zdolności.

Wybór miejsca (ulicy) pozostawiamy radnym.