Na A1 od Częstochowy do Kamieńska nie działa odcinkowy pomiar prędkości

Dział: Aktualności
09/09/2021 - 10:56

W styczniu 2021 r. 41 km fragment A1 od Kamieńska do obwodnicy Częstochowy został objęty odcinkowym pomiarem prędkości. Podobnie jak odcinek od Kamieńska do Tuszyna. Ten pierwszy od poniedziałku nie działa.

- Urządzenia nie zostały zdemontowane. Nadal wiszą. Za odcinkowy pomiar prędkości odpowiada Inspekcja Transportu Drogowego. Od poniedziałku został wyłączony sygnał systemu. Mówimy o odcinku od Kamieńska do Częstochowy - mówi Maciej Zalewski, rzecznik GDDKiA w Łodzi. 

Odcinkowy pomiar prędkości na A1 między Kamieńskiem a Tuszynem nadal działa. Cały 25-kilometrowy odcinek autostrady A1 między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem zyskał w sierpniu betonową nawierzchnię. Prace trwają nadal na odcinku na granicy województw śląskiego i łódzkiego. Na odcinku od Częstochowy do Kamieńska wykroczenia nie są rejestrowane. 

- Zmieniliśmy organizację ruchu na odcinku śląskim. I faktycznie tablice informujące o odcinkowym pomiarze prędkości zostały zdjęte. Urządzenia zostały wyłączone z uwagi na fakt, że zmieniła się organizacja ruchu na jednym z odcinków. Jesteśmy w przededniu zmiany organizacji ruchu. Będziemy przerzucać go na nowo wybudowaną jezdnię. W związku z tym wnioskowaliśmy o zainstalowanie systemu pomiaru. Jednak to nie jest takie proste. Trzeba wybudować infrastrukturę, a potem ją skalibrować i scertyfikować.  Czy tam powstanie? Nie wiem. Wnioskujemy o to, bo widzimy potrzebę- mówi Marek Prusak, rzecznik GDDKiA w Katowicach. 

System nie działa. Potwierdza to rzecznik Inspekcji transportu Drogowego, Monika Niżniak. 

- Wyłączenie nastąpiło na wniosek wykonawcy inwestora. Ze względu na prowadzone prace i zmianę organizacji ruchu - mówi rzecznik. 

Czy pomiar wróci na A1 na wspomniany odcinek? 

- Na razie nie zapadły w tym zakresie decyzje. Nie mamy także ostatecznego terminu funkcjonowania pomiaru na odcinku do Tuszyna - mówi Monika Niżniak. 

Przypomnijmy. Zdaniem Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uruchomienie pierwszego odcinkowego pomiaru prędkości zmniejszyło liczbę kierowców przekraczających prędkość niemal 10-krotnie. Wprowadzenie rozwiązania kontrolnego przyniosło efekt w postaci uspokojenia ruchu i dostosowania przez kierowców prędkości do obowiązującego ograniczenia 70 km/h. We wrześniu 2020 roku, gdy w ciągu 10 dni prowadzono pomiary prędkości na tym odcinku, okazało się, że 99 proc. kierowców przekracza dopuszczalną prędkość. Co więcej, 30 kierowców przekroczyło barierę 200 km/h, a rekordzista jechał 226 km/h! Wprowadzane rozwiązanie miało obowiązywać do chwili oddania do użytkowania gotowych, w pełni funkcjonalnych fragmentów autostrady A1 o dwóch jezdniach po trzy pasy ruchu każda, co nastąpi jesienią tego roku. Okazuje się jednak, że od poniedziałku system już nie działa. 

[CZYTAJ] W urzędzie miasta uczą się, co robić gdy wybuchnie pożar. Trwa alarm

pobrane 2

(Fot. ITD)