Mleczarnia na zakręcie. „Sytuacja jest trudna". Co się dzieje w OSM Radomsko?

Dział: Aktualności
18/11/2020 - 16:50
Sytuacja OSM Radomsko jest trudna i potrzebujemy silnego partnera, by przetrwać. Dlatego powinniśmy się połączyć z inną spółdzielnią. To zapewni Radomsku dobrą płynność finansową, lepsze ceny dla dostawców i wynagrodzenie dla pracowników - tak sytuację w zakładzie przedstawiał radzie nadzorczej w czerwcu prezes OSM Radomsko, Mariusz Broniszewski. Gdy rada nie zgodziła się dać mu upoważnienia do prowadzenia rozmów z potencjalnymi chętnymi, zrezygnował. Obecnie 262 członków spółdzielni chce jej podziału, trwa konflikt o likwidację zakładu w Nowym Targu, prokuratura prowadzi dochodzenia. Jak do tego doszło? Odtwarzamy wydarzenia ostatnich dwóch lat. Oto ustalenia dziennikarzy Gazety.
Andrzej Andrysiak, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

1.

Gdyby nie awantura o likwidację należącego do OSM Radomsko zakładu w Nowym Targu, pewnie o radomszczańskiej spółdzielni mówiłoby się teraz niewiele.

To jedna z największych firm w mieście, z wieloletnią historią. Choć słowo „firma” w tym kontekście nie jest najzręczniejsze. OSM Radomsko jest spółdzielnią, co oznacza, że ma ponad 1700 właścicieli. Tylu, ilu jest udziałowców. Działa i jest zarządzana na podstawie prawa spółdzielczego. Najwyższym organem jest Zebranie Przedstawicieli, które daje absolutorium zarządowi, zatwierdza roczne i finansowe sprawozdania oraz wyznacza strategiczne kierunki rozwoju. W jego skład wchodzą przedstawiciele wybrani podczas Zebrań Grupy Członkowskiej (1 przedstawiciel na 50 członków).

OSM Radomsko tylko za okres styczeń-maj 2020 miała 145 mln zł przychodów, eksportuje 30 procent produkcji.

Ale zamknięcie zakładu, w którym pracuje 160 osób, zawsze odbija się szerokim echem. Dziś sytuacja w Mleczarni wygląda tak: l konflikt na Podhalu z tamtejszymi rolnikami - dostawcami mleka i członkami spółdzielni; l wniosek o podział spółdzielni; doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd OSM i radę nadzorczą; l dochodzenie w sprawie fałszowania mleka; l prawie 10 milionów straty za poprzedni rok; l otwarty konflikt na corocznym Zebraniu Przedstawicieli.

Jak do tego doszło?

OSM Radomsko

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Radomsku powstała w latach 30. XX wieku

2.

Cofnijmy się do 2004 roku. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Radomsku łączy się ze Spółdzielnią Mleczarską w Nowym Targu. Zasady są partnerskie: co prawda spółdzielnią przejmującą jest Radomsko, ale pracownicy Nowego Targu przez rok zachowują uprawienia, a członkowie z Nowego Targu obejmują udziały. Nowy Targ ma zysk, jest w dobrej sytuacji, ale jest chwilę po wejściu Polski do Unii Europejskiej i wśród tamtejszych rolników panuje przekonanie, że mały podmiot może sobie w nowej rzeczywistości nie poradzić.

Nowy Targ jest właścicielem marki Hey!, wypromowanej i rozpoznawalnej na rynku.

Przez lata współpraca jest wzorcowa a rolnicy-członkowie spółdzielni z tamtego rejonu są zadowoleni. OSM Radomsko się rozwija, rozbudowuje sieć sprzedaży, zdobywa nowe rynki. W 2016 roku Mleczarnia ma 6,2 mln zł zysku, w 2017 - 4,5 mln. Coś się psuje w 2018 roku, gdy przedsiębiorstwo notuje stratę w wysokości 2,3 mln. Zarząd uzasadnia ją trudną sytuacją na rynku. Rok 2019 to już katastrofa - prawie 10,7 mln straty, z czego 6,66 mln, jak informuje zarząd, generuje zakład w Nowym Targu. W dodatku odchodzą dostawcy, w całym 2019 roku ubywa ich 266. Główny powód to cena skupu mleka: w 2019 r. Radomsko płaci średnio 1,26 zł brutto za litr, podczas gdy średnia cena w Polsce, według danych Głównego Urzędy Statystycznego, to to 1,3973 zł.

3.

Do połowy 2020 roku zarząd OSM Radomsko jest dwuosobowy. Prezesem jest Mariusz Broniszewski. Pracuje w Mleczarni od 17 lat, od czterech nią zarządza. Wiceprezesem jest Agata Kasperkiewicz. Broniszewskiemu podlegają piony handlu i inwestycje, Kasperkiewicz - marketing, administracja, transport i skup.

Pierwsze sygnały o tym, że w Nowym Targu dzieje się źle, dochodzą rolników z tamtego terenu (416 członków) jesienią 2019. Jeszcze w czerwcu, na Zebraniu Przedstawicieli w Radomsku, sytuacja zakładu określana jest jako dobra. To o tyle dziwne, że - jak się później okaże - w czerwcu spółdzielnia miała już 6,2 mln straty.

Niespodziewanie pod koniec września rolnicy dostają informację, że likwidowana będzie hurtownia w Gorlicach. Handluje ona na tamtym terenie tylko towarem OSM Radomsko. Rada Oddziałowa (rodzaj rady nadzorczej, sprawująca pieczę nad nowotarskim zakładem) nic o likwidacji nie wie. W listopadzie rolnicy dostają informację, że zakład w Nowym Targu wygenerował 7 mln strat. Podnoszą larum.

Ściągają na spotkanie z Radomska prezesa Mariusza Broniszewskiego. Odbywa się w Śnietnicy, stawia się ponad 80 rolników. Bardzo dużo. Prezes informuje ich, że sytuacja w mleczarstwie jest trudna, nie wyjaśnia, skąd straty, ale zapowiada, że zakład w Nowym Targu zostanie zrestrukturyzowany. Pracuje tam wtedy 160 osób.

Ledwie półtora miesiąca później, 10 stycznia 2020 roku, Rada Nadzorcza OSM Radomsko podejmuje decyzję o likwidacji zakładu w Nowym Targu z dniem 1 czerwca 2020.

Dla tamtejszych rolników to grom z jasnego nieba. Według naszych ustaleń Broniszewski jest przeciwny, informuje radę, że uchwały nie wykona.

Dlaczego? Sytuacja OSM Radomsko jest już wtedy trudna. Straty się powiększają, na koniec roku dochodzą do 11 mln zł. Już w październiku 2019, po powrocie z dłuższego zwolnienia lekarskiego, Broniszewski informuje Radę Nadzorczą, że według jego oceny sytuacja OSM Radomsko jest bardzo zła i wnioskuje o rozpoczęcie rozmów o połączeniu z inną, większą spółdzielnią. Rada Nadzorcza nie podziela jego oceny, zabrania mu prowadzenia takich negocjacji.

W lutym członek spółdzielni z Podhala składa do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd oraz radę nadzorczą. Zarzuca niegospodarność. Prokuratura w Nowym Sączu przekazuje sprawę do Nowego Targu a ten do Radomska.

Jednocześnie na zebraniach grup członkowskich nr 1, 2, 3, 4, które odbywają się w Spytkowicach, Nowym Targu, Berescie i Gładyszowie 5 i 6 lutego, rolnicy wypowiadają się przeciwko zbyciu nieruchomości wchodzących w skład zakładu w Nowym Targu oraz wnioskują o dokonanie podziału spółdzielni, ewentualnie połączenie z innym podmiotem lub przeprowadzenie restrukturyzacji.

4.

Do czerwca niewiele się dzieje. Restrukturyzację zakładu w Nowym Targu bierze na siebie Broniszewski. W pierwszym kwartale jest zysk.

W czerwcu prosi Radę Nadzorczą o zwołanie posiedzenia. 29 czerwca zbiera się Rada Nadzorcza. Są jej członkowie, Broniszewski, wiceprezes Agata Kasperkiewicz i przedstawiciel związków zawodowych. W porządku obrad umieszczono uchwałę o upoważnieniu przewodniczącego rady nadzorczej i zarządu do podjęcia rozmów w sprawie połączenia OSM Radomska z inną spółdzielnią.

Broniszewski przedstawia sytuację. Za okres styczeń-maj 2020 spółdzielnia ma ponad dwa miliony zysku. Korzysta z kredytów obrotowych, aby wypłacić pieniądze rolnikom i pracownikom. Stan techniczny zakładów nie jest rewelacyjny, w spółdzielni jest wielu pracowników w starszym wieku, co oznacza, że konieczne będą fundusze na wypłatę nagród jubileuszowych i odpraw emerytalnych. Była fala odejść dostawców, zarówno w Radomsku jak i w Nowym Targu. Według niego spółdzielnia może mieć poważne problemy, jeśli banki zaostrzą kryteria. Twierdzi, że jako prowadzący przedsiębiorstwo nie może się opierać na szczęściu, stąd jego wniosek i szukanie partnera do połączenia. Takiego, który zapewni Radomsku dobrą płynność finansową, lepsze ceny dla dostawców, wynagrodzenie dla pracowników i zabezpieczy płynność finansową. Broniszewski informuje, że jeśli Rada Nadzorcza nie przegłosuje uchwały, on poda się do dymisji.

W głosowaniu dwie osoby są za, osiem przeciw, jedna się wstrzymuje. Prezes składa rezygnację.

5.

Nowym prezesem zarządu zostaje Agata Kasperkiewcz. Sen z oczu spędza jej sytuacja w Nowym Targu. Tam zawiązała się grupa, która chce podziału spółdzielni. Pod wnioskiem podpisało się 262 członków. Zgodnie z prawem spółdzielczym mają do tego prawo, a walne zgromadzenie (w przypadku Radomska Zebranie Przedstawicieli) „może podjąć uchwałę odmawiającą podziału, tylko ze względu na ważne interesy gospodarcze dotychczasowej spółdzielni lub istotny interes jej członków”. Czy taka sytuacja tu zachodzi? To kwestia interpretacji i w sytuacjach konfliktowych zwykle decyduje sąd. Z tym że takie sprawy trwają. Czasami lata.

Nowy zarząd jest w kropce. Podział spółdzielni może oznaczać, że OSM Radomsko straci prawo dla majątku w Nowym Targu. A jego upłynnienie - bądź sprzedaż całego zakładu, razem z pracownikami i dostawcami - poprawiłoby finanse spółdzielni.

Kasperkiewicz składa ofertę sprzedaży zakładu w Nowym Targu Mlekovicie. To jeden z potentatów na polskim rynku mleczarskim. Pada suma - 28 mln zł. Rada Nadzorcza pozytywnie opiniuje pomysł transakcji. Jednak blokuje ją postanowienie sądu o zabezpieczeniu, dotyczące sprzedaży. Grupa rolników, która chce podziału spółdzielni, obawia się, że transakcja zostanie dokonana za ich plecami, a uważają, że to oni mają prawo do tego majątku. Zwłaszcza, że Radomsko przejęło ten zakład przez połączenie ze spółdzielnią w Nowym Targu, a nie jej kupno. Mają decyzję sądu o zabezpieczeniu i zakazie sprzedaży nieruchomości w Nowym Targu. W ostatnim zdaniu sąd pisze, że dotyczy to nieruchomości jako „zorganizowanej części przedsiębiorstwa”.

Według zarządu OSM Radomsko dokumenty dotyczące podziału spółdzielni nie zostały prawidłowo złożone, a podział umniejsza prawa członków i byłby szkodliwy dla spółdzielni. Ale póki grupa inicjatywna nie wycofa wniosku z sądu, niewiele można zrobić.

Jest jeszcze jeden problem: marka Hej! Spółdzielnia z Nowego Targu wprowadziła ją na rynek w 2000 roku, marka odniosła sukces. Czy jeśli spółdzielnia zostanie podzielona, nowa - czująca się spadkobiercą tej nowotarskiej - nie wystąpi o jej „zwrot”?

Logo marki Hej! zastrzeżone jest w Urzędzie Patentowym przez radomszczańską Mleczarnię. Zgłoszono je 20 stycznia 2010 roku. Jednak wiosną 2019 roku - kilka miesięcy przed wybuchem sprawy zakładu w Nowym Targu - Mleczarnia wykonuje dziwne posunięcie. Sprawę ujawnia Tygodnik Pogdalański. 24 kwietnia składa do Urzędu Patentowego wniosek o rejestrację bliźniaczo podobnego loga (patrz zdjęcia). Na pierwszy rzut oka nie jest do odróżnienia, dopiero wiedząc o zmianie można zauważyć, że inny jest kapelusz górala, ciupaga zmieniła się w laskę, a góry zastąpił domek. 6 listopada Urząd Patentowy wydaje decyzję o rejestracji.

Dziś OSM ma więc prawa do logo starego i nowego, zmodyfikowanego.

Hej logo Nowy targ

Stare logo marki Hej!...

Hej logo Radomsko

...i drugie logo, zarejestrowane w Urzedzie Patentowym w 2019 roku

6.

Pod koniec sierpnia 2020 w Radomsku odbywa się Zebranie Przedstawicieli. Ma zaakceptować sprawozdania finansowe oraz dać absolutorium zarządowi za poprzedni rok. Powinno się zebrać do końca czerwca, ale ze względu na sytuację koronawirusową, ustawodawca wydłużył te terminy.

Na zebraniu dochodzi do awantury między zarządem i radą nadzorczą a przedstawicielami rolników z Nowego Targu. Zarząd w swoim sprawozdaniu za 2019 rok winą za sytuacją spółdzielni obarcza poprzedniego prezesa. Zarzuca mu, że w pierwszym kwartale 2019 roku podjął błędną decyzję o zamrożeniu kilkuset ton masła w blokach, a uwolnił produkt i zaczął sprzedawać w lipcu, gdy cena spadła o kilka złotych. Informuje, że były prezes podjął decyzję zakupu urządzeń do maszynowni chłodniczej w Nowym Targu za 975 tys. EURO, które to urządzenia nie zostały tam zamontowane. Przedstawiciele słyszą też, że 90 procent umów z kontrahentami nie miało wymaganej kontrasygnaty drugiego członka zarządu lub pełnomocnika, i że komisji rewizyjnej podejrzana wydaje się sprzedaż masła w blokach jednej z firm z Warszawy.

Przedstawiciele dziwią się, jak to możliwe, że Rada Nadzorcza, która ma kontrolować zarząd, nie reagowała wcześniej. Pytają, dlaczego nie robiła tego prezes Agata Kasperkiewicz, wtedy wiceprezes zarządu. Zarzucają niezrozumiałe decyzje, jak chociażby wpuszczenie na rynek Podhala zewnętrznej firmy, której sprzedawano produkty z Nowego Targu taniej, niż własnej hurtowni, oraz otworzenie i zamknięcie po półtora miesiąca sklepu w Krakowie. Prezes Kasperkiewicz odbija piłeczkę, twierdzi że Rada Oddziałowa, która powinna kontrolować zarządzanie zakładem w Nowym Targu, tego nie robiła.

Najwięcej emocji wzbudza pomysł podziału spółdzielni. Zarząd zarzuca przedstawicielom z Nowego Targu, że wnioskami do sądu blokują sprzedaż, zaś przedstawiciele, że transakcji na ich majątku próbuje się dokonać za ich plecami.

Zebranie Przedstawicieli udziela absolutorium za 2019 rok Agacie Kasperkiewicz, nie udziela Mariuszowi Broniszewskiemu.

7.

Na początku listopada członkowie spółdzielni dostają pismo od prezes Agaty Kasperkiewicz. Czytają w nim między innymi:

l Przesłanką do podjęcia uchwały o likwidacji zakładu w Nowym Targu była strata w wysokości, 6,66 mln zł za 2019, brak dostatecznej ilości surowca, brak możliwości ponoszenia przez OSM dalszych kosztów inwestycyjnych.

l Grupa inicjatywna zażądała podziału majątku poprzez odłączenie zakładu w Nowym Targu. Z treści załączonych dokumentów, zdaniem zarządu, wynika, że osoby wchodzące w skład grupy inicjatywnej próbowały wprowadzić organy OSM Radomsko w błąd, co do spełnienia wymogów ustawy Prawo Spółdzielcze. Do pism dołączono wprawdzie uchwałę, ale poświadczono nieprawdę w zakresie okoliczności faktycznych niezbędnych do podjęcia takiej uchwały.

l W ocenia zarządu działanie grupy inicjatywnej było celowym wprowadzeniem w błąd organów spółdzielni do podjęcia przez te organy bardzo niekorzystnych decyzji dla całej spółdzielni w zakresie jej interesów majątkowych i ekonomicznych dotyczących wszystkich członków spółdzielni.

l Nowy prezes zarządu Agata Kasperkiewicz była zobowiązana do realizacji uchwał Zgromadzenia Przedstawicieli i Rady Nadzorczej w sprawie Nowego Targu i rozpoczęła pilne działania w sprawie sprzedaży zorganizowanej całości zakładu w Nowym Targu bez jego fizycznej likwidacji.

l Rozpoczęły się poważne rozmowy w sprawie sprzedaży z prywatnymi inwestorami, jak i jedną z wiodących firm mleczarskich w Polsce. Rozmów tych nie można było kontynuować z uwagi na pozew i stanowisko grupy inicjatywnej w sprawie odłączenia.

l 24 września 2020 roku prezydium Rady Nadzorczej jeszcze raz skierowało przekaz do grupy inicjatywnej, aby wycofała pozew i odstąpiła od żądań, wycofując się jednocześnie ze swoich nieformalnych przekazów, że zakład w Nowym Targu można dostać za darmo. Grupa inicjatywna nie zweryfikowała swojego stanowiska i nie podjęła żadnego dialogu, który mógłby doprowadzić do porozumienia. Konsekwencją było odstąpienie od zakupu przez oferentów i zgodnie z uchwałą rady nadzorczej 1/2020 przygotowanie zakładu do fizycznej likwidacji.

l 2 października zarząd spółdzielni zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi.

8.

W radomszczańskiej prokuraturze prowadzone jest postępowanie w sprawie niegospodarności zarządu i rady nadzorczej oraz drugie, dotyczące fałszowania mleka w OSM Radomsko. To ostatnie złożył zarząd spółdzielni.

W kwietniu i maju podczas kontroli odkryto, że w beczkach jest 3-8 procent wody. Prokuratura ustala, jak długo trwał ten proceder, i jak szeroki miał zasięg. Według ustaleń Gazety (materiał „Czarne chmury nad mleczarnią” opublikowaliśmy w czerwcu 2020 roku) w procederze uczestniczyła grupa kierowców i rolników. Do fałszerstwa miało dochodzić na etapie pobierania próbek, podczas odbierania mleka z gospodarstw. Do menzurki z próbką kierowca dodawał mleko dobrej jakości, potem do surowca miała być dolewana woda.

9.

Czwartek, 12 listopada, godzina 7. Pod zakładem w Nowym Targu stawia się kilkudziesięciu rolników. Obok stoją samochody ciężarowe na serbskich numerach. Rolnicy blokują wywóz maszyn. Na miejsce zostaje wezwana policja. Rolnicy przekonują, że sądowe zabezpieczenie o zakazie sprzedaży dotyczy zorganizowanej części przedsiębiorstwa, OSM Radomsko - że tylko nieruchomości.

Po dziesięciu godzinach linia produkcyjna zostaje wywieziona. Nowy właściciel maszyn został poinformowany przez policję, że do urządzeń, które nabył, są roszczenia. W zakładzie w Nowym Targu 100 osób otrzymało wypowiedzenia. Dostali propozycję pracy w Radomsku.

OSM Radomsko za dziewięć miesięcy 2020 roku ma 3,5 mln zł zysku.

10.

Mariusz Broniszewski odmówił Gazecie rozmowy. Prezes Agata Kasperkiewicz poprosiła o pytania mailem. Na spotkanie nie chciała się zgodził. Wysłaliśmy je w poniedziałek rano. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.