Miłosz nie może nawet płakać: „Mamy ogromny żal do lekarzy" [Potrzebna pomoc]

Dział: Treść płatna
01/05/2021 - 18:48
Ma pięć miesięcy. Za sobą już kilka operacji, a przed sobą wizję przeszczepu płuc i serca. I to pod warunkiem, że uda mu się przeżyć kilka lat, jak mówią lekarze. Przez te kilka lat nie wolno mu będzie biegać, bawić się, bo nawet najmniejszy wysiłek może go zabić. Rodzice Miłosza nie poddają się, walczą
Janusz Kucharski, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Państwo Monika i Michał Małysa kilka tygodni temu wyprowadzili się z Radomska do Cieszyna. - Mamy nadzieję, że w tym klimacie naszemu synkowi będzie łatwiej oddychać. I rzeczywiście, widać różnicę, już nie wygląda tak dramatycznie blado, nie sinieje, choć wciąż, kiedy nabiera powietrza, środkowa część jego klatki zapada się bardzo głęboko, co wygląda przerażająco - mówi mama chłopca. - Miłosz walczy o każdy oddech, o każdą minutę, o każdy dzień. A my razem z nim.

Nie rozpoznali

Miłosz urodził się 2 grudnia 2020 roku. Pani Monika nie chce mówić, w

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś