Mężczyzna zmarł, rodzina ma żal. Szpital zapewnia: błędu nie popełniono

Dział: Aktualności
10/07/2021 - 08:58
Pacjent trafia na SOR szpitala w Radomsku. Ma 83 lata i bolą go plecy. Ma duszności. Zostaje sam, bo wciąż obowiązują obostrzenia pandemiczne. Rodzina ma z nim kontakt telefoniczny. Ale do czasu. W drugiej dobie pacjent umiera. Rodzina ma żal, że zabrakło diagnozy i przetrzymano go na SOR
Katarzyna Snochowska, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Sobotni czerwcowy poranek. 83-letni mieszkaniec powiatu źle się poczuł. Narzekał na ból w lędźwiach, w klatce piersiowej i ogólnie całego ciała. - Rano mama wezwała pogotowie, bo tata źle się czuł. Miał duszności i ból w klatce piersiowej. Plecy bardzo go bolały - mówi córka.

Na Szpitalny Oddział Ratunkowy mężczyzna trafił po godzinie 9. Najpierw wykonano morfologię krwi. W południe zbadano mu poziom troponin we krwi (białka kurczliwe mięśni poprzecznie prążkowanych, pojawiają się w badaniu już trzy godziny po zawale lub innym rodzaju uszkodzenia mięśnia sercowego). Istnieją jednak inne

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś