Kierownik z MPK: kierowca powinien wytrzymać do Jagiellońskiej

Dział: Tylko u nas
28/07/2020 - 10:46
Problem wydaje się banalny, ale istnieje. Mówią o nim kierowcy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Chodzi o trywialne załatwianie potrzeb fizjologicznych. Gdzieś trzeba, a nie wszędzie można. - Mężczyzna to jeszcze w ostateczności pójdzie w krzaki, ale co ma zrobić kierowca kobieta, a mamy przecież takie? - słyszymy. Kierownik MPK odpowiada, że z kierowcami o toi-toiach rozmawia się na bieżąco i problem nie jest duży, co najwyżej dotyczy jednego miejsca.

toi toie

(fpt. Pixabay - Kierowcy mówią, że proszą o toalety od dawna, ale do dzisiaj bez efektu. - Bo za drogie, słyszymy w odpowiedzi)

Łukasz Majewski dodaje, że chodzi o pętlę w Stobiecku Miejskim. Tam rzeczywiście nie ma toalety, nie ma też miejsca jak sklep czy urząd, w którym kierowca, który ma chwilę przerwy przed dalszą jazdą, mógłby skorzystać z toalety. A jeśli chodzi o Stobiecko...

- Kierowca powinien wytrzymać do Jagiellońskiej - mówi Gazecie. Tam, na pętli obok Nowego Cmentarza toi-toi jest.

- A jeśli nie wtrzyma? - denerwują się kierowcy radomszczańskiego MPK. I mówią, że wiele razy prosili zarząd spółki, żeby takie toalety ustawić wszędzie tam, gdzie ich brakuje. - To słyszeliśmy od prezesa, że to kosztuje 5 tys. zł rocznie i że on nie ma na to pieniędzy. A my mamy wstrzymywać ile się da? Przecież to nieludzkie. Kodeks pracy mówi o takich sytuacjach. Jeśli prezes woli kontrole z Państwowej Inspekcji Pracy, to dlaczego nie. Jeśli kilka razy zapłaci kary po kilka tysięcy, to może nauczyć się liczyć i stwierdzi, że to mu się nie opłaca.

Nasi rozmócy dodają, że nie powinni z taką sprawą przychodzić do Gazety, ale uwłacza to ich godności i kończy im się cierpliwość. - Żeby w dzisiejszych czasach prosić się o toaletę, trudno w to uwierzyć, a jednak - mówią.

O toalety pytamy prezesa MPK Roberta Gloca. Ten, ponieważ ma gościa, po chwili podaje do słuchawki kierownika Majewskiego.

Od niego dowiadujemy się, że temat jest zarządowi znany, ale nie jest to wielki problem.

  • Pętle w mieście są trzy: przy cmentarzu, przy PKP i w Stobiecku.
  • Przy Jagiellońskiej toi-toi jest. Kiedy autobus zatrzyma się przy dworcu kierowca może skorzystać z toalety w Wydziale Bezpieczeństwa i Porządku Urzędu Miasta.
  • Postój w Stobiecku nie trwa tak długo, nie dotyczy to też wielu lini, więc problem, jeśli już, to przecież niewielki.

- Na pętlach w Piaszczycach i Kietlinie załatwiliśmy to inaczej - wyjaśnia kierownik Majewski. - Tam poszukaliśmy miejsc, z których kierowcy mogą korzystać, np. w Kietlinie jest to sklep. Niestety, nie wszędzie jest tak, że uda się to zorganizować. Tak jest w Stobiecku - wyjaśnia. I nie daje jasnej odpowiedzi, czy kierowcy będą mogli na tej petli kiedyś korzystać z toi-toia.