Jednak będzie województwo częstochowskie? To zależy od wyniku jesiennych wyborów

Dział: Potyczki
04/07/2019 - 10:34

Województwo częstochowskie jednak wróci? - Jeśli PiS wygra wybory to tak - obiecuje Szymon Giżyński, który wraca do swego pomysłu z 2015 roku

 gizynski

U nas cisza, ale w pobliskiej Częstochowie już dość głośno. Szymon Giżyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceminister rolnictwa po raz kolejny wraca do pomysłu utworzenia województwa częstochowskiego.

Według jego wcześniejszych zapowiedzi nowe województwo miałoby powstać do końca obecnej kadencji Sejmu, a ta kończy się jesienią tego roku. To dla nas ważne, bo w granicach częstochowskiego miałyby się znaleźć też powiaty wchodzące obecnie w skład województwa łódzkiego. Jednym z nich byłby powiat radomszczański.

Szymon Giżyński nigdy nie pogodził się z likwidacją województwa częstochowskiego. W momencie wprowadzania reformy administracyjnej przez rząd Jerzego Buzka był wojewodą częstochowskim. I to jemu przypadł obowiązek dokonania likwidacji. Wtedy nie udało mu się stanu posiadania administracyjnego Częstochowy obronić, więc gdy PiS doszedł do władzy, postanowił to naprawić.

W tym temacie zawsze używa wielkich słów. Kilka lat temu powiedział, że Polsce należy zwrócić województwo częstochowskie, bo jest ono potrzebne krajowi. Wskazywał na wspólne związki historyczne Częstochowy i Radomska, mówił o „Warszycu”. Teraz używa słów: szalony i absurdalny atak totalnej opozycji na piękną koncepcję powołania województwa.

Temat wrócił dwa lata temu, w połowie kadencji. Wtedy władze państwowe mówiły, że z samej koncepcji się nie wycofują, ale na razie pomysł odkładają na później, może na kolejną kadencję. A im bliżej wyborów, tym częściej się do tematu reaktywacji wraca.

Kilka dni temu w Częstochowie poseł Giżyński oraz senatorowie Artur Warzocha i Ryszard Majer zorganizowali spotkanie z częstochowskimi samorządowcami. Właśnie na ten temat. Poseł zapowiada, że gdy jego ugrupowanie będzie rządzić po jesiennych wyborach, plany już na pewno zrealizuje. Podaje nawet datę. Powinno się to stać do 2021 roku.

Pomysł, poza samą Częstochową, nie wzbudza jednak entuzjazmu. Temat podchwycił swego czasu prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk, nawet próbował stać się głównym orędownikiem sprawy. Ale poza częstochowskim zwolenników raczej nie ma. W 2017 roku Anna Milczanowska mówiła, że pomysł poprze, jeśli będzie korzystny dla Radomska. Negatywnie odnosiły się do niego władze powiatowe, podkreślano że Radomsko i powiat zawsze miały bliżej, nie w sensie geograficznym, do Łodzi.

Pomysł nie podoba się tylko u nas, ale także w województwie łódzkim i świętokrzyskim. W tym drugim dlatego, że powiat włoszczowski też miałby tworzyć nowe województwo. Już zareagowali posłowie Platformy Obywatelskiej z Kielc, wyrażając obawy o przyszłość województwa świętokrzyskiego w obecnym kształcie. Zapowiadają oficjalne zapytanie do premiera Mateusza Morawieckiego o to, czy są planowane albo już prowadzone jakieś prace nad zmianami administracyjnymi w kraju.

(fot. Facebook Szymon Giżyński)