Inspektor Karol Mielczarek zatrzymał dwóch mężczyzn, którzy napadli na 35-latka

Dział: Imprezy
12/11/2020 - 09:05
Wtorek 10 listopada, godzina 21, radomszczanin, na co dzień komendant policji w Pajęcznie, inspektor Karol Mielczarek, jedzie ulicą Tysiąclecia. Zauważa trzech mężczyzn, którzy kopią swoją ofiarę. Zatrzymuje się i interweniuje. Udaje mu się zatrzymać dwóch z trzech sprawców pobicia.

- Idący ulicą 35-letni mieszkaniec Radomska został zaczepiony przez grupę trzech mężczyzn. Jeden z nich podszedł do pokrzywdzonego i uderzył go ręką w twarz. Gdy 35-latek zaczął uciekać wszyscy trzej sprawcy pobiegli za nim. Jeden ze sprawców przewrócił pokrzywdzonego na ziemię, a następnie cała trójka zaczęła go kopać po głowie i całym ciele - mówi o tym co się zdarzyło podinspektor Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - Zdarzenie to widział będący w czasie wolnym od służby komendant powiatowy policji w Pajęcznie insp. Karol Mielczarek. Zatrzymał on swój samochód i informując sprawców, że jest policjantem rozpoczął interwencję. Pomógł pokrzywdzonemu uwolnić się od napastników, a następnie zatrzymał dwóch z trzech agresorów.

Karol Mielczarek

Pierwszemu z napastników krępuje ręce plastikową opaską. Drugi chciał uciec i stawiał tzw. czynny opór w trakcie zatrzymania, czyli wyrywał się policjantowi. Bez skutku.

- Został on obezwładniony i po chwili przekazany mundurowym, którzy przyjechali na miejsce - mówi podinspektor Czapla.

Zatrzymani sprawcy to dwaj bracia w wieku 29 i 21 lat. Trzeci z mężczyzn został zatrzymany następnego dnia, to 19-letni mieszkaniec Radomska. Cała trójka usłyszała zarzuty pobicia, grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

[CZYTAJ] Czarne chmury nad OSM Radomsko: Fałszowanie mleka i doniesienia do prokuratury [Przypominamy]