Gnocchi, czyli włoskie kopytka. Przepisy Kasi Nowickiej [PlateByKate.com]

Dział: Aktualności
05/09/2021 - 18:20
Gnocchi znaczy po prostu bryłki. I to są naprawdę pyszne bryłki. Delikatne kluseczki, które miękko rozpływają się na podniebieniu. Włosi nie wyobrażają sobie bez nich rodzinnych obiadów. I ja się im nie dziwię, bo to idealny sposób na szybki, pyszny obiad.

Gnocchi to kuzyni naszych kopytek. Ale znacznie, znacznie starsi kuzyni. Historycy kuchni twierdzą, że znali je już starożytni Rzymiane. Wszystko dzięki wojennym wyprawom. Z Bliskiego Wschodu legioniści przywieźli właśnie pomysł na „bryłki”, który szybko spodobał się nad Tybrem.

Dziś gnocchi to jedno z najważniejszych i najbardziej znanych włoskich dań. Smakosze mogą wybierać między kluseczkami z semoliny, tymi, do których dodaje się pure z warzyw, szpinak czy ricottę. Ale najpopularniejsze są chyba te z ziemniaków, które w kuchni rozgościły się, gdy to warzywo przywędrowało zza oceanu do Europy.

Nad Tybrem gnocchi są tak popularne, że mają nawet swój dzień miesiąca. To ten z liczbą 29, obchodzony też jako dzień szczęścia. Co - poza rozkosznym smakiem - łączy gnocchi i szczęście? Legenda o świętym Pantaleonie, który wędrował po Italii i pukał do drzwi licząc na gościnę. Jedzeniem nie chcieli się z nim jednak podzielić najbogatsi. Zrobiła to dopiero uboga rodzina. Gdy święty odszedł, okazało się, że pod miską, w której gospodyni podała gościowi i domownikom gnocchi, Pantaleon zostawił rodzinie znaczną sumę pieniędzy.

Tajemnica delikatnych gnocchi

Długo szukałam przepisu na idealne gnocchi i wtedy z pomocą, nie po raz pierwszy zresztą, przyszła mamma mojego włoskiego przyjaciela - Antonia. Spokojnie wysłuchała moich pytań, a potem pokazała, jak robić porządne gnocchi. Sekrety są trzy.

Pierwszy to proporcje. By gnocchi były delikatne, nie można dodać do nich zbyt dużo mąki. Z drugiej strony - jeśli dodamy za mało, kluseczki się rozpadną. Złoty środek to między 125 a 150 gram na każde 500 gram ziemniaków. Czemu nie precyzyjnie? Zależy od tego jakich ziemniaków użyjesz. Te bardziej wodniste będą wymagały więcej mąki.

Drugi sekret to żółtka. Dzięki nim gnocchi są kremowe, ale nie są sztywne. To zdecydowanie lepsza opcja niż całe jajka.

I ostatni sekret - mleko do gotowania. Można gnocchi ugotować w wodzie, ale gotowanie w mleku zmienia gnocchi w mięciutkie poduszeczki.

W włoskiej kuchni Antonii ważne miejsce zajmuje też specjalna deseczka do formowania gnochhi. Nie, nie musicie jej kupować. Wystarczy widelec. I zdecydowanie warto go użyć - rowki sprawiają, że kluseczki przyjmą więcej sosu.

Potem już tylko sos, taki, jaki lubicie najbardziej. Koniecznie wypróbujcie sos do spagetti, którym podzieliłam się na blogu. Sprawdzi się nie tylko z gnocchi ale i z makaronem.

Jeśli lubisz moje przepisy zajrzyj na www.platebykate.com

Możesz też polubić moją stronę na Facebooku @platebykate i obserwować na Instagramie profil @plateby.kate

Smacznego!

[CZYTAJ] Pechowy poniedziałek: „Cały wieczór przeganiasz mnie z miejsca na miejsce"

Gnocchi czyli włoskie kopytka 1

 GNOCCHI, CZYLI WŁOSKIE KOPYTKA

  • Porcja dla 4 osób
  • Przygotowanie: 45 min.
  • Czas gotowania: 15 min.

Składniki

  • 500 g ziemniaków po obraniu
  • 135 g mąki pszennej
  • 20 g masła
  • 1 żółtko z dużego jaja
  • 1/2 łyżeczki soli

Do gotowania 1 litr mleka.  Dodatkowo mąka do oprószenia blatu

Sposób przygotowania:

  1. Ziemniaki ugotuj do miękkości. Odcedź, jeszcze ciepłe lekko rozgnieć widelcem. Dodaj masło, sól i wymieszaj. Potem przepuść przez praskę, zmiel w maszynce do mięsa albo dokładnie rozgnieć. Odstaw do ostygnięcia.
  2. Gdy ziemniaki będą zimne dodaj mąkę i żółtko i dobrze wyrób ręką. Ciasto powinno być jednolite ale dość kleiste.
  3. Oprósz mąką dłonie i blat, na którym będziesz formować kluseczki. Wyłóż ciasto na blat i podziel na 4-6 części. Z każdej części uformuj wałeczek. Każdy wałeczek pokrój nożem na mniej więcej 2 centymetrowe kawałki. Widelcem zrób na kluseczkach rowki.
  4. W szerokim garnku zagotuj mleko i szybko zmniejsz ogień. Mleko powinno jedynie perkotać. Kluseczki partiami wrzucaj do mleka. Każdą partię gotuj mniej więcej 3 minuty, wyjmij z garnka łyżką cedzakową i przełóż na talerz. Podawaj z ulubionym sosem.