Farma trolli. Radomsko w sieci propagandy [Cały tekst]

Dział: Tylko u nas
07/06/2020 - 06:09

Od 2015 roku na Facebooku działa sieć anonimowych profili oraz stron, które promują osoby i działalność Jarosława Ferenca oraz Kamila Bugdala, byłego lidera Nowoczesnej, członka stowarzyszenia Razem dla Radomska. Propagują, przekonują, powielają informacje stawiające ich w dobrym świetle, aktywnie uczestniczą w dyskusjach internetowych zachwalając ich działalność. Najbardziej aktywne były podczas samorządowych kampanii wyborczych w 2016 i 2018 roku.

„Jacek Cichecki”, „Henryk Cichuta”, „Aneta Kowalczyk”, „Wiktor Ladaco”, „Jurek Gruca”, „Radomsko naszych marzeń”, „286”, „Nasze Radomsko”, „Radomsko chce McDonaldsa”, „Niewąskie Radomsko” - te profile (zwane fejkowymi) oraz strony działające na Facebooku tworzyły swoisty system naczyń połączonych, uzupełniający się i propagujący konkretne osoby z radomszczańskiego samorządu. Ta sieć żyła w symbiozie z oficjalnymi stronami kandydatów politycznych. Najbardziej aktywna była w kampaniach wyborczych.

Prowadzenie fejkowych kont politycznych nie jest zabronione, jest jednak bardzo wątpliwe etycznie. To działalność wykorzystywana w marketingu politycznym, ma pomóc wpływać na decyzje wyborcze obywateli przez zmianę nastawienia opinii publicznej.

O tym, że z opisywanymi przez nas stronami i kontami związek ma Kamil Bugdal, mówią Gazecie dwie osoby, które kiedyś z nim współpracowały. Przyznają, że kiedyś chwalił im się, że to on nimi administruje. Bugdal przyznaje, że kilka opisanych przez nas stron pomagał prowadzić i administrować, ale stanowczo odżegnuje się od związków z fejkowymi kontami.

Prezydent Jarosław Ferenc nie zna ani tych kont, ani nic nie wie o ich działalności.

Początek
30 lipca ubiegłego roku. Na pierwszej stronie Gazety Radomszczańskiej drukujemy tekst „Stówka za hejtera”. Piszemy: „Są anonimowi. Niszczą debatę, niszczą relacje między ludźmi. Uaktywniają się w kampanii wyborczej. Pomóżcie ich namierzyć. Zwykle oni polują na ludzi, teraz my zapolujmy na nich. Płacimy sto złotych od głowy za pomoc w ustaleniu, kto stoi za anonimowymi kontami hejterskimi w Radomsku.”

DO ŚWODKA KOLAZ

Dostajemy kilkanaście sygnałów, dużo jest poszlak i przesłanek, ale żadnych konkretów. Kilka tygodni po publikacji dostajemy wiadomość od „Zespołu do spraw dziadostwa narodowego”, jak się przedstawia jej autor. Sugeruje, byśmy przyjrzeli się kilkunastu kontom i stronom. Do wiadomości dołączono kilkaset zrzutów z ekranów, komentarzy, udostępnień, wpisów. Wszystko z Facebooka.

Przeglądamy je. Pod definicję hejtera nie podpadają (osoba publikująca w internecie - często pod pseudonimem - agresywne, skrajnie krytyczne komentarze pod adresem osób lub grup). Bliżej tym profilom do internetowych trolli (osoby tak prowadzące dyskusje, by promować określone poglądy, prowokować kłótnię i skupić uwagę).

Profile i strony prowadzone są od kilku lat, czasami zmieniały nazwy. Wpisów są tysiące. Sprawdzamy je kolejno, przez kilka miesięcy. Konsultujemy fakty ze specjalistami od internetu. Oto nasze ustalenia.

Narzędzie
Media społecznościowe, takie jak Facebook, Twitter, Instagram, zmieniły sposób uprawiania polityki. Są proste w obsłudze i masowe. Sam FB ma prawie 2,5 miliarda użytkowników na świecie, w Polsce korzysta z niego 16,7 mln osób, czyli 45 procent populacji. To doskonały kanał dotarcia do potencjalnych wyborców. Zwłaszcza, że użytkownicy rzadko weryfikują wpuszczane do FB informacje, traktując go podobnie jak media tradycyjne. Jednak Facebook nie podlega prawu prasowemu, a umieszczane tam treści rzadko są zweryfikowanymi materiałami dziennikarskimi.

Łatwo tu o manipulację, wprowadzenie w błąd, wywołanie paniki. To właśnie Facebookowi zawdzięczamy fake newsy czy kłamliwe informacje tak opakowane, by udawały prawdziwe. A skoro użytkownik FB jest łatwo podatny na wpływ, politycy i firmy pracujęce dla nich w kampaniach zaczęli to wykorzystywać.

Metoda
Aby wywrzeć wpływ w mediach społecznościowych, trzeba mieć dostęp do dużej grupy odbiorców. Na Facebooku to znajomi albo osoby, które polubiły prowadzoną stronę. Zbudować społeczność jest trudno, potrzeba na to czasu. Znajomych dla fałszywego profilu zdobyć jeszcze trudniej.

Jak pokonać te trudności? Oto najprostsza droga:

1. Tworzysz anonimowe profile.
2. Uruchamiasz tam stronę rozrwykową. Takie treści cieszą się zainteresowaniem, więc strona zyskuje popularność i polubienia. W ten sposób zyskujesz dostęp do dużej bazy użytkowników.
3. Tam wychwytujesz osoby, które interesują się polityką i z fałszywych profili wdajesz się z nimi w dyskusję.
4. Wysyłasz im zaproszenia do znajomych wiedząc, że większość internautów nie odmawia, nawet jeśli nie zna osoby zapraszającej.
5. Mając dostęp do użytkowników - działasz. Pamiętasz o podstawowej zasadzie: mieszać. Tak żonglować informacjami, by odbiorca nie zorientował się, że wywierasz na niego wpływ. Udostępniasz memy, dowcipy, informacje o polityce krajowej, wpisy z seksualnymi podtekstami, które przyciągają użytkowników. Dopiero w tak przyprawiony miks wkładasz informacje, na których ci zależy. Dzięki temu propaganda jest dla internauty niewidoczna.

Prześledźmy, jak to wyglądało w praktyce w Radomsku.

Znajomi
Najpierw sprawdzamy, kogo fejkowe profile mają wśród znajomych. Szukamy osób publicznych. Dzwonimy i pytamy, czy znają osoby o nazwiskach „Jacek Cichuta”, „Henryk Ciechecki”, „Aneta Kowalczyk”.

Marek Rząsowski, radny powiatowy, Koalicja Obywatelska, który ma wśród znajomych Cicheckiego i Cichutę: - Nie znam.

Jacek Gębicz, radny miejski, Wspólny Samorząd (wśród znajomych Cichuta, Cichecki): - Nie słyszałem.

Magdalena Spólnicka, szefowa powiatowych i miejskich struktur PO, która ma wśród znajomych Cicheckiego, Cichutę, Kowalczyk: - Żadnej z tych osób nie znam osobiście.

Arkadiusz Ciach, radny powiatowy, szef powiatowych i miejskich struktur SLD (wśród znajomych Cichecki i Cichuta): - Nic mi nie mówią te nazwiska.
Jarosław Ferenc (ma wśród znajomych, Cichutę i Cicheckiego): - Nie znam. Mam na profilu pięć tysięcy osób.

Obdzwaniamy także osoby niepubliczne, które znajdujemy wśród znajomych tych profili. Nikt nie zna Cicheckiego, Cichuty i Kowalczyk osobiście. Przyjęli do znajomych, bo zwykle tak robią, gdy dostają zaproszenia.

Konta
Profil „Jacek Cichecki” zostaje założony 6 kwietnia 2010 roku. Uaktywnia się 19 sierpnia 2015 roku, gdy pojawia się jego zdjęcie profilowe. W opisie podano, że „Jacek Cichecki” prowadzi własną działalność gospodarczą, urodził się w 1974 roku, pochodzi z warszawskiej Pragi, mieszka w Radomsku i Bolonii, przeprowadził się z Nowego Jorku, pracuje w TRW Automotive. Wśród znajomych ma 2684 osoby. Bardzo dużo. Średnia liczba znajomych na Facebooku to 330.

Sprawdzamy dane. Zdjęcie profilowe w wyszukiwarce Google nie występuje, TRW Automotive to światowy potentat w produkcji części samochodowych.

Pierwsze wpisy pojawiające się na wallu (rodzaj fejsbukowej tablicy, na której pokazujemy swoim znajomym informacje, które nas interesują) to memy i udostępnienia informacji sportowych.

W październiku 2015 roku trwa kampania wyborcza do Sejmu. Na wallu pojawiają się informacje dotyczące radomszczańskiej Nowoczesnej i Kamila Bugdala, który startuje na posła z list tej partii. Bugdal jest związany także ze stowarzyszeniem Razem dla Radomska. Pracował przy kampaniach wyborczych Jarosława Ferenca w 2014 i 2016 r. W 2014 Ferenc przegrał wtedy z Anną Milczanowską ledwie 286 głosami. Bugdal jest radomszczaninem, wiele lat pracował poza Radomskiem, wrócił w 2014 roku. W wywiadzie dla Gazety Radomszczańskiej mówił, że „interesuje się działaniami w social mediach i strategiami promocji”.

W październiku 2015, gdy Kamil Bugdal jest kandydatem Nowoczesnej w wyborach do Sejmu, na 17 w sumie informacji na profilu „Jacek Cichecki” siedem dotyczy Nowoczesnej. Pojawiają się wpisy w stylu: „Kibicuję tej nowej inicjatywie”, „Warto postawić na nową jakość”, „Ja głosuję na Nowoczesną. Jeśli wszyscy tacy tam jesteście - macie mój głos!”.

O Kamilu Bugdalu profil pisze tak: „Nadchodzi czas ludzi młodych, spoza polityki! Czekałem na to”, „Życzę wyborczych sukcesów. Wybieram Nowoczesność!”.

W grudniu 2015 profil „Jacek Cichecki” zaczyna udostępniać memy ze strony „Niewąskie Radomsko”. Została założona 11 grudnia 2015 i zamieszcza tylko humorystyczne komentarze (memy), w części dotyczące Radomska. Szybko zdobywa popularność, dziś ma 4,2 tys. polubień. Wszystkie opisywane anonimowe profile udostępniają wpisy „Niewąskiego Radomska”. Czasami te same, tego samego dnia. Takie humorstyczne wpisy i memy przyciągają użytkowników.15 grudnia 2015 r. na profilu „Jacek Cichecki” pojawia się pierwszy wpis dotyczący Jarosława Ferenca. Potem kolejne.

Styczeń 2016, środek kampanii wyborczej na prezydenta Radomska. Przedterminowe wybory zorganizowano po tym, jak Anna Milczanowska zdobyła poselski mandat i zrezygnowała z prezydentury. Na 26 wpisów na profilu „Jacek Cichecki” 13 dotyczy kandydata RdR. Udostępnienia opatrzone są komentarzami w stylu:

„Razem zmieńmy Radomsko”;
„#RazemzmieńMyRadomsko;
„Polecam - widać, że to przygotowany do kierowania miastem człowiek”;
„Będę głosował na Pana dr Jarosława Ferenca. Oglądam właśnie Rozmowę dnia z tym kandydatem. Kompetencja, spokój. To nie dobra zmiana, to jedyna możliwa zmiana!”;
„To będzie dobry prezydent. Widać, że będzie się czuł odpowiedzialny za miasto”;
„Jestem pod wrażeniem. Przyjeżdżam często pociągiem do Radomska i ten park tuż przy dworcu - po prostu straszy. Kibicuję temu rozwiązaniu”;
„Brawa dla Pana Jarosław Ferenc! #RazemzmieńMyRadomsko”;
„7 lutego wybiorę zmianę na lepsze. Razem #RazemzmieńMyRadomsko #Teraz”.

Luty 2016. Na 31 postów „Jacka Cicheckiego” 25 dotyczy kandydatury Jarosława Ferenca. Komentarze w stylu:

„Odważna deklaracja poważnego człowieka” (o liście Ferenca do urzędników i pracowników spółek, że nie będzie zwalniał ludzi - przyp. aut.);
„To właściwy kandydat na prezydenta Radomska. Wybierzcie mądrze w niedzielę 7 lutego. Odliczcie dobrze Radomszczanie, niech Wam nie zabraknie głosów ZA ZMIANĄ. Chcę przyjeżdżać do Radomska pełnego możliwości i otwartego na pomysły”;
„Takiego prezydenta potrzebuje Radomsko”;
„Doskonałe przygotowanie. Widać spokój i merytoryczne podejście do tematu. A także ciężką pracę wykonaną na zgłębienie tylu sfer życia”.

Po wygranej Jarosława Ferenca aktywność profilu zamiera. W marcu 2016 r. pojawiają się trzy wpisy, w kwietniu siedem, w maju jeden, w czerwcu pięć. Profil odżywa we wrześniu. Teraz większość politycznych wpisów dotyczy PiS (jest anty), RdR, Nowoczesnej i Kamila Bugdala. Wciąż też pojawiają się udostępnienia memów z „Niewąskiego Radomska”, w ten sposób informacje na wallu są zróżnicowane. Tak jest przez cały 2017 i pierwszą połowę 2018 roku.

W styczniu 2018 profil „Jacek Cichecki” zaczyna udostępniać informacje ze strony internetowej naszeradomsko.pl. Założona została w kwietniu 2017. Informuje o tym, co się dzieje w mieście, ale publikuje tylko informacje przychylne władzy. Po kilku miesiącach strona www znika, zostaje tylko profil na FB. Dziś nie ma tam nawet informacji, są tylko zdjęcia ulic miasta.

Rok 2017 i pierwsza połowa 2018 to na profilu „Jacek Cichecki” znów głównie informacje i udostępnienia antyPiS i proNowoczesna. Profil promuje też akcję „Czyste powietrze” prowadzoną przez Nowoczesną oraz wpisy Kamila Bugdala. Między marcem a czerwcem 2018 profil zamiera, ożywa w sierpniu, przed samorządową kampanią wyborczą. Najpierw jest dużo memów oraz udostępnień politycznych, od połowy września znów pojawiają się te dotyczące kampanii w Radomsku: prezydenta Jarosława Ferenca i Kamila Bugdala (startuje na radnego miejskiego).

hacker 2883632

W październiku, w środku  kampanii, profil „Jacek Cichecki” publikuje 74 wpisy. Na początku miesiąca, gdy trwa głosowanie w budżecie obywatelskim, profil promuje konkretne projekty z Kowalowca („Smaki i osobliwości Kowalowca” oraz „Wejście Smoga”). 16 wpisów to promocja Jarosława Ferenca, cztery - Kamila Bugdala.

Po wyborach, w listopadzie i grudniu, profil znów skupia się na budowaniu zasięgów: publikuje memy, udostępnia informacje polityczne i rysunki. W 2019 zamiera. Publikuje ledwie kilka razy, ostatni wpis jest z czerwca 2019. Od tamtej pory profil jest w uśpieniu.

Drugi profil, „Henryk Cichuta”, ma dziś 3259 znajomych. To dziesięć razy więcej niż fejskubowa średnia. Z umieszczonych na nim informacji wynika, że „Henryk Cichuta” pochodzi ze Szczecina, mieszka w Radomsku, uczył się w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, urodził w 1968 roku.

Pierwszy wpis pojawia się 29 października 2014 roku. Profil uaktywnia się w 2015. Budowany jest podobnie jak profil „Jacek Cichecki”: dużo memów i udostępnień, te o Radomsku nie są tak nachalne, jak tam.

Wpis z 29 listopada 2014, o kampanii PiS: „Czas podziękować ekipie za władanie miastem przy użyciu parszywych metod. Nieprawidłowości - hm, kto w normalności nazywa w ten sposób paszkwile?”. Potem udostępnienie zdjęcia Jarosława Ferenca oraz pięć wpisów z blogu „Zakochany w Radomsku”. Jego autor najwięcej publikował w 2015 roku. Wpisy udostępniali na FB między innymi Kamil Bugdal i Jarosław Ferenc. Autor skupiał się na krytykowaniu sytuacji w mieście za rządów Anny Milczanowskiej. 

Komentarz z maja 2015, o budżecie obywatelskim:

„Pozytywnie zakręceni ludzie działają w tej inicjatywie. Jeżeli w Radomsku jest jakiś plebiscyt na pozytywnych ludków, to cały skład tego zespołu powinien zostać zgłoszony do konkursu :) Co na to lokalne media? Biuro Prasowe Radomsko? Gazeta Radomszczańska? Telewizja NTL? Tygodnik Między Stronami?”

W październiku 2015 r. na profilu pojawiają się pierwsze wpisy dotyczące Nowoczesnej. (Kamil Bugdal startuje z tej partii na posła). W stylu: „Ja stawiam na Nowoczesną!”. „Kibicuję ekipie .Nowoczesnej. Młodzi ludzie z werwą, energią i planami na przyszłość.”

W listopadzie 2015, gdy już wiadomo, że w Radomsku będą przedterminowe wybory na prezydenta miasta, pojawiają się pierwsze wpisy dotyczące Jarosława Ferenca. W stylu: „Jarosław Ferenc to najlepszy kandydat na prezydenta Radomska. Wielu radomszczan dało tego dowód podczas ostatnich wyborów, oddając na niego swoje głosy. Powtórzmy to drodzy Państwo tym razem, tylko proponuję w pierwszej turze.”

W grudniu „Henryk Cichuta” zaczyna udostępniać memy z „Niewąskiego Radomska”. Na 24 wpisy siedem dotyczy kampanii Ferenca. W styczniu 2016 (środek kampanii w wyborach przedterminowych) na 26 wpisów 18 to promocja kandydata RdR. Większość udostępnień ta sama co u „Jacka Cicheckiego”. Komentarze w tym samym stylu:

„Jestem pod wrażeniem”;
„Kibicuję i popieram. To właściwy kandydat. Trafione hasło. Razem zmieńmy Radomsko. #Teraz. Już nie mogę się doczekać zmian”;
„Zachęcam do oddania symbolicznego głosu na Jarosław Ferenc. Razem zmieńmy Radomsko. #Teraz!”;
„This is the man… Właśnie z tym człowiekiem warto robić zmiany i spełniać marzenia w Radomsku”;
„Na tego kandydata będę głosował”;
„Popieram kandydaturę Pana Jarosław Ferenc”;
„Widać, że człowiekowi zależy na Radomsku. Doskonałe pomysły i przygotowane strategie”.

Luty 2016, czyli finał kampanii. Na 21 wpisów 20 dotyczy kampanii Ferenca. Komentarze jak wcześniej:

„Wie co mówi człowiek”;
„Ferenc najlepszym kandydatem”;
„Wszystkich znajomych namawiam. W niedzielę 7 lutego wybierzcie się na wybory i zagłosujcie za zmianą. #RazemzmieńMyRadomsko #Teraz!”;
„Tylko pozytywna kampania! Brawo”;
„To prezydent który zmieni Radomsko”.

W marcu 2016, po zwycięstwie Ferenca, profil wytraca aktywność. Publikuje rzadziej, zwykle memy, polityka, żarty plus promocja Nowoczesnej. Od czasu do czasu wpisy na temat działalności prezydenta, w stylu: „Wreszcie trafia się prezydent, który w miasteczku powiatowym potrafi kierować się rozsądkiem, a nie czubkiem własnego nosa. Może z błędnikiem u niego wszystko w porządku i czubek nosa nie przeważy by wytrącić z równowagi? BRAWO!!!”

Do kampanii samorządowej w 2018 r. wszystko przebiega według schematu z profilu „Jacek Cichecki”. Memy, polityka, promocja Nowoczesnej, Kamila Bugdala i Jarosława Ferenca. W 2018 roku podczas głosowania w budżecie obywatelskim profil promuje te same projekty z Kowalowca co „Jacek Cichecki”, a w kampanii - Jarosława Ferenca. W październiku na 43 wpisy 16 dotyczy kandydata RdR.

Trzeci profil, „Aneta Kowalczyk” ma 1654 znajomych. Sposób działania, harmonogram aktywności, styl - dokładnie taki sam, jak w dwóch opisanych wyżej. 

Dyskusje
W trakcie kampanii samorządowych 2016 i 2018 profile są bardzo aktywne w facebookowych dyskusjach. Przekonują do kandydata RdR Jarosława Ferenca. W tym uczestniczą jeszcze także dwa inne profile: „Wiktor Ladaco” i „Jurek Gruca”.

Styl wypowiedzi jest podobny. Kilka przykładowych:

„Wiktor Ladaco”:

11.02.2016. „Wybieramy Ferenca na Prezydenta. Dość mamy kolesiostwa i głupoty w urzędach”.
13.02.2016. „Tylko Ferenc gwarantuje nam jako Prezydent Radomska nieskazitelną stronę etyczno moralną. Tylko on. Takiego Prezydenta chcemy w naszym mieście”.
02.02.2016. „Tylko J. Ferenc ma jednolicie spójny i przemyślany program dla Radomska. Kamiński ma kontynuację czyli marazm. Spólnicka nie wie czego chce, Gębicz coś tam coś tam. Rakowi nie wiadomo o co chodzi, bo brak mu programu.”

„Henryk Cichuta”:

05.08.2016. „Panie Prezydencie proszę się nie poddawać. Brakuje kontaktu z mieszkańcami. Wczorajszy spacer był dobrą inicjatywą. Powodzenia”.
26.04.2016. „Brawo, wreszcie trafił się prezydent, który w miasteczku powiatowym potrafi kierować się rozsądkiem, a nie czubkiem własnego nosa. Może z błędnikiem, u niego wszystko w porządku i czubek nosa nie przeważy by wytrącić z równowagi? Brawo!!!”.
24.04.2016. „Dobry prezydent powinien wspierać lokalny biznes. Brawo Jarosław Ferenc!”.
28.03.2016. „Brawo! Doskonały pomysł. Trzeba promować naszych przedsiębiorców towarzysząc im w ważnych wydarzeniach.”.
08.03.2016. „Prezydent to nie musi być urzędnik za biurkiem lub poklepujący innych po plecach tylko przy okazji urzędowych spotkań. To żywy człowiek. Brawa za odwagę w łamaniu stereotypów.”

„Jacek Cichecki”:

11.01.2016. „Panie Mariuszu miałem przyjemność współpracować z Panem Ferencem i wiem jak sumienny i rzeczowy w dochodzeniu do rozwiązania problemu to człowiek. Polecam, bo warto zaufać”.
31.01.2016. „Wczoraj miałem przyjemność krótkiej rozmowy z Panem Jarosławem Ferencem i to jest kandydat, który wie na czym polega moja prezydenta. Jestem zdecydowany oddać z rodziną mój głos. Pozdrawiam”.
19.04.2016. „Bardzo rozsądnie wyważone ruchy podejmuje Pan prezydent. Oby tak dalej!”.
9.04.2016. „Radomszczanie będą mieli pożytek z tego prezydenta. Widać ten człowiek potrafi przywrócić znaczenie słów w służbie dla radomszczan. Brawo!”.

„Jurek Gruca”:

17.03.2017. „Ogromny sukces pana prezydenta J. Ferenca. Gratulacje”.
16.03.2017. „Po roku widać, że Radomsko jest lepiej zarządzane.”

Strony
Fałszywe profile to jedno, komentowanie i przekonywanie w facebookowych dyskusjach drugie, ale aby sieć była wydajna, potrzebne są jeszcze strony i grupy. One też służą promocji. Jedne oficjalnie, inne mniej. Budują zasięgi, pozwalają namierzyć i przyciągnąć mieszkańców zaangażowanych w sprawy społeczności, przez co można nad ich poglądami i opiniami popracować. Takich stron namierzyliśmy na FB trzy.

„Nasze Radomsko”. Strona utworzona 1 kwietnia 2017. Dziś ma 1568 polubień. Początkowo była odpowiednikiem strony internetowej naszeradomsko.pl. Publikowała informacje o mieście, ale pozytywne dla władzy. Jej wpisy powielały profile „Henryk Cichuta”, Jacek Cichecki”, „Wiktor Ladaco”.

„Niewąskie Radomsko”. Założona 19 listopada 2015. Dziś 4310 polubień. Ma dwóch zarządzających z Polski, anonimowych. Publikuje tylko memy. Wiele dotyczy Radomska. Ma czysto rozrywkowy charakter. 

grupa „Radomsko naszych marzeń”. Utworzona przez profil „Jacek Cichecki” 1 grudnia 2016. Ma 1851 członków. Pierwotnie nazywała się „Radomsko chce Mc’Donaldsa”. Dziś jej administratorami są „Jacek Cichecki”, strona „Nowoczesne Radomsko Era Mieszkańców” oraz Kamil Bugdal. W tej grupie założono wydarzenie „7 lutego głosuję na dr Jarosława Ferenca”.

Wśród oficjalnych stron, które powielają opisane wyżej treści, są też „Nowoczesne Radomsko Era Mieszkańców” i oficjalna strona Kamila Bugdala. Pierwsza została utworzona 3 lipca 2015. Ma prawie 1300 polubień. Początkowo nazywała się „Nowoczesne Radomsko”, nazwę zmieniono 3 marca 2019 r.  Pierwotnie promowała partię Nowoczesna. Zarządzana jest przez Kamila Bugdala, jego numer telefonu widnieje na stronie do kontaktu.

Strona „Kamil Bugdal - Kowalowiec mój kawałek miejsca na ziemi” została utworzona 12 lutego 2015. Nazwę zmieniała 10 razy. Pierwotnie nazywała się „286” (od różnicy głosów między Jarosławem Ferencem a Anną Milczanowską w II turze wyborów w 2014. r). Potem m.in. „Kamil Bugdal - Kowalowiec mam w sercu”, „Kamil Bugdal - róbmy razem Kowalowiec”, „Kamil Bugdal - kandydat do Rady Miejskiej w Radomsku”, „Kamil Bugdal - kandydat do Sejmu RP z ziemi radomszczańskiej”.

Pytania
Wysłaliśmy do wszystkich opisywanych przez nas stron i profili informację, że przygotowujemy artykuł o marketingu politycznym i prosimy o kontakt. Administrator strony „Nasze Radomsko” odpowiedział: „Fanepage nie jest stroną polityczną. Nie mogę panu pomóc, nie znam się na polityce”. (O tym, jak jest w rzeczywistości, świadczy choćby ostatni wpis, z 27 kwietnia. Brzmi tak: „Drodzy Państwo postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o naszych - radomszczan preferencjach wyborczych, dlatego od dziś do piątku 1 maja czekamy na Państwa odpowiedzi, w krótkiej ankiecie. Ankieta jest dostępna po kliknięciu linka, zawiera kilka prostych pytań z jedną możliwą do wyboru odpowiedzią. Głosować można raz z jednego urządzenia. Zachęcamy i zapraszamy. I prosimy o udostępnienie tego posta.”). Administartor „Niewąskiego Radomska” odpowiedział podobnie: „Nie znamy się na polityce”.

Poprosiliśmy o rozmowę Kamila Bugdala. Ustaliliśmy termin spotkania na  piątek, 8 maja, ale poprosił o przełożenie na poniedziałek. W poniedziałek zrezygnował, poinformował, że nie chce się na ten temat wypowiadać. Wysłaliśmy mu 19 pytań. Oddzwonił.

Przyznał, że pomagał założyć stronę „Niewąskie Radomsko”, miał to być projekt biznesowy jego kolegi, nie wie co się teraz z nim dzieje. Podobnie ze stroną „Nasze Radomsko”. - Założyliśmy taki profil na warsztatach z kompetencji cyfrowych jako ćwiczenie, ale na dzień dziesiejszy nie wiem, kto go prowadzi - mówi.

Bugdal przyznaje, że administruje od niedawna grupą „Radomsko naszych marzeń”. - Ktoś kiedyś wysłał mi prośbę o pomoc w administrowaniu tą grupą. Pewnie z racji mojej aktywności. Miała służyć dyskusji o tym, jak ma się rozwijać Radomsko - mówi. - Dziś wiele osób publikuje w niej po prostu ogłoszenia.

Osoby o nazwisku „Jacek Cichecki”, która także jest administratorem tej grupy, nie zna.

Pytamy, dlaczego udostepniał treści z tych profili. Odpowiada: - Nie pamiętam, może tam były treści, które mnie zainteresowały? Zaintrygowały?

Nie pamięta także, czy był administratorem strony „286”. Gdy przypominamy, że tak pierwotnie nazywała się jego strona „Kamil Bugdal - Kowalowiec mój kawałek miejsca na ziemi” mówi, że być może tak było.

Pytamy jeszcze o relacje dwóch naszych świadków, którzy przyznają, że Bugdal mówił im o tym, że administruje profilami „Jacek Cichocki”, „Henryk Cichuta” i „Aneta Kowalczyk”. Odpowiada:

- Mogłem komuś tak powiedzieć w formie dowcipu albo zmyłki, zwłaszcza gdy się komuś nie ufa. Różne rzeczy się mówi w takich okolicznościach, być może tak powiedziałem. 

Spytaliśmy prezydenta Jarosława Ferenca o działalność tych profili. Niczego na temat ich działalności nie słyszał.