[Dzienniczek pani Dany] „Więcej luzu, drodzy seniorzy". Co usłyszałam w kolejce

Dział: Aktualności
06/06/2021 - 19:10
Ustawiam się ostatnia i czekam. Zieleń przed punktem szczepień zadbana, można się wyciszyć, zrelaksować. Ale gdzie tam. Po minucie słyszę utyskiwania
Danuta Andrysiak, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

CZWARTEK. W radomszczańskim szpitalu byłam tylko raz. Leżałam na laryngologii, gdy połknęłam osę pijąc piwo. Nie wiem, czy to miała być kara czy ostrzeżenie. Osa użądliła mnie w gardło. Ona się chciała napić i ja chciałam. Tak to się kończy, gdy pijesz z jednej

Pozostało 90 % tekstu
Jesteśmy najbardziej radomszczańscy na świecie

Czytaj Gazetę Radomszczańską gdziekolwiek jesteś