Dzieci nie zostaną odebrane pani Magdzie z Wierzbicy. Sąd zdecydował

Dział: Tylko u nas
15/09/2020 - 18:35
- Chcą mi je odebrać jak kociaki w worku - mówiła w lutym Gazecie pani Magda z Wierzbicy. Po tym jak sąd zdecydował, że 11 jej nieletnich dzieci trafi do tzw. pieczy zastępczej, bo w domu nie ma dla nich odpowiednich warunków. Dzisiaj sąd podjął kolejną decyzję: dzieci zostają z mamą w rodzinnym domu.

- To bardzo dobra informacja - komentuje mecenas Bartłomiej Biskup, który po nagłośnieniu sprawy przez GR został pełnomocnikiem pani Magdy. 

O tym, że sąd zdecydował o odebraniu dzieci, informowaliśmy w lutym. Na chwilę przed tym, kiedy pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie mieli przyjechać po przygotowywane do wyjazdu dzieci. Po naszych informacjach przed domem pani Magdy pojawiły się ogólnopolskie media. Pracownicy PCPR-u nie przyjechali. Za to przyjechała poseł PiS Anna Milczanowska i wiceminister sprawiedliwości Michała Wójcika, którego poinformowała o tej sprawie. Minister nakazał dokładne sprawdzenie tego przypadku.

Pani Magda

Pani Magda na takie rozstrzygnięcie czekała

W tym samym czasie mecenas Biskup wnosił o wstrzymanie wykonania sądowego wyroku. A później o zmianę orzeczenia o odebraniu dzieci. Dzisiaj sąd podjął decyzję: dzieci zostają z matką.

Kiedy w lipcu poseł i minister znów byli w Wierzbicy, pani Magda usłyszała, że jest firma, która wybuduje dla niej i jej dzieci nowy dom. Bo warunki socjalne i mąż nadużywający alkoholu miały wpływ na decyzję o odebraniu dzieci. Mąż pani magdy został skazany na 7 miesięcy więzienia za psychicznie znęcanie się nad nią, otrzymał też zakaz zbliżania.

Pani Magda nie kryła wzruszenia, kiedy dowiedziała się, że ona i dzieci za kilka miesięcy będą mogli zamieszkać w nowym domu.