Dawid Wawryka: w radzie miasta nie ma nikogo, kto broniłby drzew [Wideo]

Dział: Polityka
21/05/2019 - 08:23

Media

Członkowie Instytutu Miasto Otwarte: to rzeź, a konsultacje z mieszkańcami w tej sprawie to kpina

Wczoraj rozpoczął się remont fragemntu ulicy Reymonta. Od wycinki drzew. Kilka jeszcze zostało, ale ich los jest przesądzony. Zostaną wycięte we wrześniu, kiedy skończy się okres ochronny. Na tch drzewach są gniazda z pisklętami. Dzisiaj rano członkowie stowarzyszenia Instytut Miasto Otwarte zorganizował konferencję prasową.

Dawid Wawryka, założyciek komitetu STOP Wycince Drzew w Radomsku, który w 2018 roku organizował sprzeciw wobec planów wycięcia drzew przy Reymonta, mówił dzisiaj, że to co widać przy tej ulicy to rzeź, że w mieście wycina się zbyt wiele, a przede wszystkim nie słucha się głosu mieszkańców. Mimo, że ci próbują powiedzieć władzy, że mają inne zdanie.

Przypomnijmy, że w sprawie remontu Reymonta przeprowadzono konsultacje społeczne, a radomszczanie wybierali jedną z kilku koncepcji. Członkowie Miasta Otwartego takie konsultacje nazywają kpiną, ponieważ nikt nie zapytał mieszkańców czy są za czy przeciw wycięciu drzew, tylko podsunięto gotowe rozwiązania.

Dawid Wawryka stwierdził, że w Radzie Miasta nie ma ani jednej osoby, która byłaby obrońcą drzew. - Każdy z nich głosował albo za masową wycinką, albo za masowym betonowaniem - powiedział. I zapowiedział, że powstanie wystawa, na której nie tylko znajdą się informacje o tym, jak cenne były drzewa rosnące przy Reymonta, ale także nazwiska osób, które miały wpływ na podejmowane decyzje i to jak głosowały.

Mateusz Siciński powiedział, że od wczoraj w sieciach społecznościowych widać oburzenie radomszczan wycinką. I że takie głosy idą nie w dziesiątki, a w setki. Pojawił się pomysł powołania Rzecznika Praw Ekologii, na wzór innych miast w Polsce.