Awantura w jednym z barów w Radomsku: obsługa pobiła się z klientami

Dział: Aktualności
22/11/2020 - 12:47
Do niszczenia mienia i napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci metalowego pręta doszło w środę 18 listopada. Niezadowoleni z obsługi klienci zaczęli się awanturować i dewastować bar, na co zareagowali dwaj pracownicy.

- Dwóch radomszczan kupiło jedzenie na wynos w jednym z lokali w Radomsku jeden z mężczyzn oczekując na zamówiony posiłek zaczął się awanturować z obsługą lokalu - mówi podinspektor Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - Rozrzucił plastikowe naczynia, a po chwili, gdy do lokalu wszedł jego kolega, uszkodził pleksi oddzielające bar od reszty pomieszczenia.

Obsługa nie czekała na dalszy rozwój wypadków. - Widząc zachowanie klientów pracownicy wyszli zza baru. Jeden z nich, 25-latek, wziął ze sobą metalowy pręt służący do nadziewania mięsa - opowiada policjant. - Widząc to agresywni klienci uciekli na zewnątrz przytrzymując drzwi, aby obsługa nie mogła do nich wyjść. Jeden z mężczyzn, 27-latek, uszkodził drzwi do baru kopiąc i uderzając rękoma w szybę i futrynę.

pięść

(fot. Pixabay - ilustracyjne)

Pracownikom w końcu udało się otworzyć drzwi. Zaatakowali klientów.

- Sprawca wcześniejszego uszkodzenia mienia został kilkukrotnie uderzony metalowym prętem w okolice prawej ręki i dłoni. Drugiego z klientów zaatakowało dwóch pracowników baru. Był on uderzany i kopany po całym ciele - mówi podinspektor Czapla.

Pracownicy baru zostali zatrzymani w środę. Jeden z nich, 25-latek, usłyszał zarzuty udziału w pobiciu przy użyciu niebezpiecznego narzędzia oraz uszkodzenia ciała. Jego kolega, również 25-latek, usłyszał zarzut udziału w pobiciu. Wobec obu prokuratura zastosowała dozór policyjny.

[CZYTAJ] Wezwał strażaków, bo zaczął się palić garaż. A potem zareagował bardzo racjonalnie

Odpowiedzialności karnej nie uniknął też sprawca uszkodzenia mienia, z którym czynności policjanci wykonywali w szpitalu. Został on przesłuchany jako podejrzany. Grozi mu kara do lat 5 pozbawienia wolności.