Andrzej Kucharski: Nie powiedziałem nic za co musiałbym przepraszać

Dział: Aktualności
05/02/2019 - 13:02

Wypowiedziane na ubiegłotygodniowej sesji słowa radnego Andrzeja Kucharskiego (PiS), odbiły się szeroki echem. Powiedział wtedy, że prowadzona w radomszczańskich szkołach akcja pisania listów do Owsiaka przypomina mu pisanie listów do Stalina. Skrytykowali go radni Łukasz Więcek i Radosław Rączkowski, głos zabrał radomszczański Amnesty International, szefowa Platformy Obywatelskiej Magdalena Spólnicka, Rada Rodziców Jedynki, w której pracuje radny, i dyrekcja tej szkoły. 

Kucharski Andrzej AAA 

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Nie żałuje pan?

ANDRZEJ KUCHARSKI: Nie wiem czego miałbym żałować? Żałuję jednego, że tak dużo osób bazując na półprawdzie czy przekłamaniu, może mimowolnym, ale jednak, próbuje dorobić do tego retorykę…

Na czym polega to przekłamanie?

- W mojej wypowiedzi na sesji nie porównywałem tej akcji, tylko mówiłem o znamionach, szczególnie jeśli chodzi o Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, bo do tego się nie odnosiłem. Absurdalnym wydał mi się pomysł, żeby wciągać niepełnoletnie dzieci do akcji, która jest tak naprawdę im obca, choćby ze względu na stan ich rozwoju. Gdyby to jeszcze dotyczyło szkół średnich czy gimnazjów. Te dzieci mają już jakieś zdanie o rzeczywistości. Natomiast dyktat, bo to czasami przyjmowało charakter wręcz nacisku klasowego.

Ma pan dowody, że był taki nacisk na pisanie listów do Owsiaka?

- Tak. Jedno dziecko płakało, że nie wie co napisać, bo skąd mogło wiedzieć. Wszyscy piszą, ono też musi. To jest rzecz, która nie powinna mieć miejsca.

Przecież akcja była dobrowolna, nie odbywała się na lekcjach…

- W naszej szkole przedstawicielka Młodzieżowej Rady Miasta przychodziła do klas i informowała. Nie powiedziałem nic za musiałbym przepraszać. Przeciwnie, to jakieś środowisko stara się zrobić mi krzywdę. To jest właśnie forma mowy nienawiści. I ona się odbija również na mojej rodzinie. Żona mówi: zrobią ci krzywdę na mieście.

O sprawie czytaj także w czwartkowym wydaniu Gazety Radomszczańskiej