Pani Danuta wyszła z domu. Z Radomska doszła do Żytna. Zobaczyli ją strażacy ochotnicy

Dział: Aktualności
12/07/2020 - 18:48

Radomszczanka wyszła z domu godz. 6.05 rano w sobotę 11 lipca. Kilka godzin później rozpoczęły się poszukiwania. Odnaleziono ją ok. 23.30 w Żytnie. Była bardzo zmęczona, nie było z nią kontaktu, ale na szczęście nie jej się nie stało. Wróciła do domu.

 policja2

Mąż widział ją ostatni raz pięć minut po godz. 6 rano. Potem zgłosił jej zaginięcie. Pani Danuta ma problemy z koncentracją. Tyle było wiadomo. Można było podejrzewać, że zgubiła drogę do domu. Nikt jednak nie spodziewał się, że będzie w stanie przejść około 25 kilomtrów. 

W drodze do Żytna, pani Danuta przez cały dzień oddałała się od swojego domu, musiał ją ktoś widzieć, musieli mijać ją kierowcy. Nikt nie zwrócił na nią uwagi.

Wieczorem radomszczańska policja poprosiła o pomoc lokalne media. Rozesłano zdjęcie pani Danuty i rysopis. Brzmiał:

Wzrost 170 cm, waga 60 kg, szczupła budowa ciała, włosy jasny brąz zaczesane do góry lekko kręcone, oczy brązowe, twarz pociągła, uszy normalne (kolczyki złote), nos prosty, uzębienie nie pełne (proteza górna).
Ubiór: czarne spodnie materiałowe, zielona marynarka, bluzka w kwiatki, buty czarne damskie tzw. mokasyny, w.w posiadała przy sobie czarną torebkę damską, w której prawdopodobnie miała swój dowód osobisty.

Kilka godzin później poszukiwania zakończyły się szczęśliwie. Kobietę zobaczyli młodzi strażacy ochotnicy z OSP Żytno. Skojarzyli kobietę z informacjami, które pojawiły się w internecie. Podeszli do kobiety, ale nie było z nią kontaktu. Wezwali policję.

Na miejsce przyjechała też rodzina pani Danuty. Po przejściu tylu kilometrów kobieta była bardzo zmęczona, ale nic jej się nie stało. Rodzina zabrała ją do domu.