Możemy się kłaść spać z jednym prezydentem, obudzić z drugim

Dział: Aktualności
12/07/2020 - 16:25

D3D90FEE 2025 4D07 B007 CB2E272FE98CNie przyzwyczajajmy się do wieczornych wyników. Przedwyborcze sondaże pokazywały bardzo małą różnicę między kandydatami ubiegającymi się o fotel prezydenta RP. O godz. 21 telewizje podadzą wynika badania exit poll, przeprowadzonego przed lokalami wyborczymi. Błąd statystyczny wynosi 2 procent. To oznacza, że kandydat, który w exit poll dostanie 48,5 procent, może ostatecznie okazać się zwycięzcą.

Na czym polega sondaż exit poll? Pracownia badania opinii publicznej prowadzi go przed lokalami wyborczymi. W całym kraju. W tym roku robi to firma Ipsos. Losowo wytypowano 500 lokali wyborczych, gdzie ankieterzy będą zapraszać głosujących do udziału w badaniu. Pytania dotyczą tego, na kogo głosowali, jest też kilkanaście pytań dodatkowych, między innymi o płeć, wykształcenie, wielkość miejscowości, zawód, wiek, preferencje w poprzednich wyborach prezydenckich.

 

Badanie przeprowadzi tysiąc ankieterów. Będą zliczać wychodzących i zapraszać co dziesiątego do udziału w badaniu. Każdy dostanie kartkę A4 z pytaniami, samodzielnie ją wypełni i wrzuci do urny Ipsos. Ankiety zostaną elektronicznie przesłane do centrali firmy, tam będą zliczane. Firma planuje przeprowadzić około 50 tysięcy ankiet w całym kraju.

Wyniki zostaną podane tuż po godzinie 21 przez telewizje TVN, TVP i Polsat. Błąd losowy, wynikający z tego, że podawane są szacunki na grupie osób, a nie całej populacji, wynosi 2 procent. Między godziną 1 a 2 w nocy powinny być oficjalne wynik z 90 procent lokali, przed którymi firma prowadziła badania. Te nazywane są late poll. Tu błąd statystyczny wynosi 1 proc.