Matka z synkiem zostają w domu, ojciec jedzie na leczenie

Dział: Aktualności
29/05/2020 - 09:14

Dzisiaj pracownicy PCPR- u mieli wykonać postanowienie sądu o umieszczeniu półtoramiesięcznego chłopca w rodzinie zastępczej. Bo ojciec nadużywa alkoholu i stwarza dla dziecka zagrożenie. Pani Monika, matka dziecka, już wczoraj powiedziała Gazecie, że się nie zgadza. Dzisiaj jej partner spakował torbę i zadeklarował, że zacznie się leczyć.

 pani Monika

(Pani Monika ma nadzieję, że ojciec dziecka wytrwa w swoim postanowieniu zerwania z nałogiem)

- Pięć lat czekałem na syna - powiedział nam dzisiaj ojciec chłopczyka. Obok niego na tapczanie leżała spakowana torba. W tym czasie trwało poszukiwanie miejsca, w którym mógłby rozpocząć leczenie. - Zrobię wszystko, żeby to naprawić - zadeklarował.

Pracownice opieki socjalnej, którzy przyjechali do domu pani Moniki i jej partnera przed godz. 9 rano spokojnie wysłuchały decyzji matki chłopca. Pochwalilły decyzję o podjęciu leczenia. A skoro ojciec wyprowadzi się na jakiś czas z domu, nie ma potrzeby zabierania dziecka matce. - Będziemy tu zaglądać i kontrolować sytuację - zapowiedziały. - Bo takie są nasze obowiązki, a tu chodzi o dobro dziecka - dodały.

Pani Monika nie ukrywa, że jest szczęśliwa z takiego obrotu sprawy. Jeszcze wczoraj wydawało się, że albo syn zostanie jej odebrany, albo będzie musiała wyjechać z nich do domu samotnej matki. - Nie wyobrażam sobie tego. Na szczęście mogę zostać w naszym domu, mój partner zacznie leczenie, a jutro zacznie się remont łazienki. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.

Kobieta dodaje, że mimo iż jej partner nadużywa alkoholu, to nie jest agresywny, w domu nie ma przemocy.

Na początku tygodni pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, rodzina jest pod opieką tej instytucji, zauważyły, że ojciech chłopca jest nietrzeźwy. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego w Radomsku, a ten w środę 27 maja wydał orzeczenie o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej do czasu zakończenia postępowania. Od chłopca pobrano wymaz do badań na obecność koronawirusa. Wyniki mają być wkrótce znane.

A wczoraj pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie zawieźli pani Monice odpis orzeczenia sądu i poinformowali, że dzisiaj ma pojechać do domu samotnej matki albo dziecko zostanie jej odebrane.