22 Jan

Dlaczego przez trzy lata nie udało się wykryć nielegalnej działalności Piotra B. w piotrkowskim oddziale ESBANKU

Przypomnijmy: tydzień temu ujawniliśmy w Gazecie, że dyrektor IV oddziału ESBANKU Banku Spółdzielczego przywłaszczył 7,5 mln zł. Zarząd banku 26 października zgłosił sprawę do prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim. Piotra B. zatrzymano, do dziś przebywa w areszcie. Wraz z zawiadomieniem do prokuratury zarząd zablokował na prowadzonych przez siebie rachunkach pieniądze. Wystąpił też do innych banków o blokadę. Na podstawie postanowień wydanych przez prokuraturę udało się zabezpieczyć 5 mln 36 tys. zł. O sytuacji powiadomiono Komisji Nadzoru Finansowego. Śledztwo trwa. Bank podkreśla, że Piotr B. przywłaszczył pieniądze banku, nie klientów. W wydanym oświadczeniu bank zapewnia, że pieniądze klientów są bezpieczne.

Piotr B. ma 41 lat. Mieszka w Wolborzu. Dyrektorem IV oddziału był od początku jego istnienia. 
Gazeta rozmawiała z jego bratem bliźniakiem. Opowiada: - To bardzo dobry, uczynny człowiek. Nie wiemy, dlaczego się tak stało. Nawet przez chwilę nie było po nim widać, że coś jest nie tak. Spotykaliśmy się na imprezach rodzinnych i zawsze był uśmiechnięty. Dusza towarzystwa. Ani żona, ani syn, niczego się nie domyślali. Raczej niczego mu nie brakowało. Gdyby dał choć mały znak, na pewno byśmy mu pomogli. Jednak jak widać chciał sam wyjść z kłopotów, które spowodował hazard. Teraz nasze życie nie jest łatwe. Tu się wszyscy znają, łatwo nas wskazać. Jego syn przeżywa trudne chwile w szkole.

Więcej w papierowym i e-wydaniu Gazety Radomszczańskiej

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież