• Niezatapialny

    Całkiem niedawno gruchnęła wiadomość, że, jeden z filarów radomszczańskiej konserwatywnej prawicy w stanie wojennym wstąpił do PZPR. I co? I nic.

  • Dobryszyce znów protestują

    Betonowe bloczki z odpadów, a nie spalarnia śmieci. Mieszkańców Bloku Dobryszyckiego nie przekonują zapewnienia firmy Eko-Radomsko

Dyscyplinarka za pomoc rodzicom chorego dziecka

kaurzel

Przekazała wyniki badań. Dzięki temu szybciej trafiły one do szpitala w Łodzi. Szpital w Radomsku karze pracownicę za złamanie procedur.

Anna Kaurzel od 1990 roku pracuje jako diagnosta w Zakładzie Diagnostyki Laboratoryjnej w Szpitalu Powiatowym w Radomsku. We wtorek 25 marca do Międzyzakładowej Komisji NSZZ „Solidarność" Pracowników Ochrony Zdrowia, której przewodniczącą jest właśnie Anna Kaurzel, wpłynęło zawiadomienie dyrektora o zamiarze rozwiązania umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika. Dyrektor szpitala Radosław Pigoń chce, by związek zawodowy zgodził się na zwolnienie swojej przewodniczącej z pracy na podstawie artykułu 52 Kodeksu pracy. Jest to zwolnienie dyscyplinarne. Za co?
W piśmie znalazły się trzy punkty. Pierwszy mówi o tym, że Anna Kaurzel ujawniła tajemnicę zawodową, ponieważ przekazała wyniki badań osobie nieuprawnionej. Drugi to zarzut przekroczenia uprawnień polegający na dokonaniu oceny wykonywanych badań i w związku z tym wskazanie osobie nieuprawnionej na występującą u pacjenta sepsę.
Trzeci punkt mówi natomiast o przekazaniu osobie nieuprawnionej informacji sugerujących nieprawidłową pracę pracowników szpitala, wyrażaniu swojego oburzenia i negatywnej oceny co do wykonywania obowiązków przez pracowników placówki, a w związku z tym - narażenie pracodawcy na szkodę, utratę zaufania i dobrego imienia oraz skargi osób trzecich.

 

KUP E-WYDANIE

1 strona

OGŁOSZENIE SMS!

W POPRZEDNICH NUMERACH

Kamieńsk: Aktywni rządzą!

Małe miasteczka wcale nie muszą być senne i nijakie. Czasem wbrew obiegowym opiniom dzieje się w nich więcej niż w niejednym dużym mieście. Wszystko zależy od ludzi

Rachunek za kota

Jak będę widziała człowieka leżącego na ulicy, to przejdę koło niego obojętnie - bulwersuje się pani Jolanta. Zawiozła bezdomnego kota do schroniska, ale odmówiono jego przyjęcia

Chcesz kartę parkingową? Powiedz, czyś rozwodnik

Dałem sobie spokój - mówi pan Adam, który od urodzenia ma jedną nogę krótszą o 30 cm i jest osobą niepełnosprawną. Nie będzie się już starał o kartę parkingową

Nawałnica. Pozrywało dachy nad Wolą Blakową

W ciągu dwóch, może trzech minut potężna wichura zerwała dachy z czterech domów. Nawałnica, która przeszła nad Wolą Blakową w gminie Lgota Wielka na szczęście wyrządziła tylko szkody materialne

Awantura o staże

O tym, że staże to tania lub wręcz darmowa siła robocza dla pracodawców,  cicho w  Radomsku mówiło się od dawna. W ubiegły piątek to samo powiedziała głośno Najwyższa Izba Kontroli, która skontrolowała powiatowe urzędy pracy w ośmiu województwach. Według niej, staże służą bardziej przedsiębiorcom niż bezrobotnym.

Mój syn bierze dopalacze

OPOWIEŚĆ MATKI:
Zaczął brać jeszcze w gimnazjum. Do dzisiaj ma za sobą kilka prób samobójczych. Nie chce się leczyć. Chcę, żeby pan o tym napisał. Żeby ludzie zaczęli o tym głośno mówić. O tym, że instytucje, które powinny, albo nie potrafią, albo nie chcą walczyć z tym świństwem. A problem w Radomsku jest ogromny. Można zaprzeczać, ale to małe miasto i ludzie widzą, co się dzieje.