12 Dec

 Justyna

Justyny Ciupińskiej nie spotkamy na ulicy, ale wiele osób ją zna. Kobieta o wielkim sercu. Malarka. Rok temu wystawiła w muzeum swoje obrazy, by dochód przekazać potrzebującemu. Bo lubi pomagać. Właściwie uważa, że trzeba to robić. Czas, by inni pomyśleli o niej, bo ona sama ręki nie wyciągnie. Ona też potrzebuje pomocy. Jest niepełnosprawna, ma trudności z poruszaniem się, mieszka w domu, który wymaga natychmiastowego remontu

Do 2015 roku nie było tak tragicznie, ale ostatnio Justyna musi poruszać się przy pomocy balkonika. Wcześniej lubiła jeździć na rowerze, dużo spacerowała. Choruje właściwie od urodzenia, z wiekiem problemów zdrowotnych tylko przybywa. Brak swobody poruszania się skazuje ją na samotność. Justyna cieszy się z każdej możliwości wyjścia z domu. Jej oknem na świat jest internet. Jest bardzo aktywna na Facebooku, ma tam duże grono znajomych. U wielu osób w Radomsku na ścianach wiszą jej obrazy.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież