19 Oct
  • DDD

 Narutowicza

Mnóstwo samochodów i brak chodnika. Z tym na co dzień borykają się mieszkańcy ulicy Narutowicza. Wkrótce aut może być jeszcze więcej, a chodnik nie pojawi się pewnie jeszcze długie lata. - W Kietlinie samochód zabił dziewczynkę i wtedy pojawił się tam szeroki chodnik i fotoradar. Na to czekają? - pytają mieszkańcy.

Kilka miesięcy temu powiatowy radny Arkadiusz Ciach zorganizował blokadę Narutowicza. Wtedy chodziło o bezpieczeństwo pieszych, którzy nie mogą przejść na drugą stronę, ponieważ jezdnią przejeżdżają tysiące aut. A będzie ich więcej, kiedy ruszy budowa autostrady A1. Radomsko nie ma drugiego odcinka obwodnicy, przez co ten pierwszy jest praktycznie bezużyteczny.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież