12 Dec

szkola

Siedmiolatka poszła na rozpoczęcie roku szkolnego w szkole w Dziepółci. Po powrocie z uroczystości jej matka odebrała telefon i usłyszała, że klasa dziecka przestała istnieć. Bo klasa miała liczyć czworo uczniów, ale dwóch rodziców zapisało swoje dzieci gdzie indziej. I nie poinformowało o tym dyrekcji

Mieszkanka Dziepółci w poniedziałek ze spokojem szła ze swoją 7-letnią córką do miejscowej szkoły podstawowej na uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego. Nic nie wskazywało, że coś się wydarzy. Po akademii spokojnie wróciły do domu i wtedy się zaczęło.
- Odebrałam telefon w sprawie pierwszej klasy, której uczennicą miała być moja córka i wpół do dwunastej znowu byłam w szkole - opowiada Gazecie pani Małgorzata.

 

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież