22 Jul

CECOT

Gazeta rozmawia z trenerem RKS Radomsko Edwardem Cecotem

Dlaczego wybrał pan ofertę RKS-u, czyli klubu, który jakby nie patrzeć z kretesem spadł z IV ligi?
- Do klubu ściągnął mnie prezes Pawelec, który przedstawił mi odpowiednie perspektywy. Mamy ambitny plan walki o awans do IV ligi, a później może o coś więcej. Lubię wyzwania. Miałem również propozycję pracy w IV lidze, ale w drużynie która nie walczyłaby ani o awans, ani o uniknięcie degradacji. Wybrałem klasę okręgową, gdyż chciałem o coś walczyć, aby był jakiś dreszczyk emocji.
I coś tam do CV dopisać?
- Myślę, że przy takim moim piłkarskim CV ewentualny taki awans z okręgówki do IV ligi będzie znikomym osiągnięciem (śmiech), ale na pewno będzie duża satysfakcja.
Jakby nie patrzeć, pańska kariera piłkarska była bardzo bogata i za darmo nie przyszedł pan do Radomska. Zdradzi Pan jakie pieniądze wchodzą w grę?
- Nie zdradzę, ale nie są to jakieś wielkie pieniądze. Nie robię tego głównie dla pieniędzy, bo nie muszę. Chodzi o to żeby, była adrenalina, żeby coś się działo i grało się o coś, a każdy mecz będzie miał swoją stawkę.
Skoro nie robi pan tego dla pieniędzy, to z czego się pan utrzymuje? Może jest pan również nauczycielem, bądź pracuje w jakiejś szkółce piłkarskiej?
- W szkółce piłkarskiej w Bełchatowie pomagam Jackowi Popkowi, ale jest to wolontariat. Natomiast mam swoją działalność gospodarczą. Prowadzę firmę, która sprzedaje klubom sprzęt sportowy. To jest w tej chwili moje główne źródło utrzymania.

Cały tekst w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Tajemnice kampanii prezydenta Ferenca [całość] +

    „Człowiek z Warszawy”, który robił Read More
  • Radomsko gotowe na półmaraton +

    Nazwa: I Radomszczański Półmaraton. Data: Read More
  • Bugdal: nie dystansuję się od RdR +

    Gazeta rozmawia z Kamilem Bugdalem, Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50