21 Aug

ZYSKOWSKI

- FSG to nie jest organizacja świeża, już coś dokonała. Aktu zgonu jeszcze nie ma. Były kryzysy, zawirowania, ale wychodzimy z tego. Forum zawsze grało na jednego lidera, teraz trzeba wszystko ustawić na nowo. Myślę, że Mietek podoła.

Jedno z najwyższych stanowisk w karierze politycznej osiągnął szybko i niespodziewanie. W 2006 r. został radnym powiatowym i starostą radomszczańskim. To był jego szczyt. Potem do rady wszedł jeszcze raz, w kolejnych wyborach. Po odejściu ze starostwa, zawodowo związał się z Bełchatowem, ostatnio od kilku lat jest sekretarzem gminy w Żytnie. Wciąż jest w politycznej grze, od ubiegłego roku jest szefem FSG. Czy zdoła na nowo rozruszać stowarzyszenie, tak by w przyszłych wyborach było graczem pierwszoligowym? W FSG wielu uważa za błąd, że w poprzednich wyborach nie wystawili swojego kandydata na prezydenta. Czy w przyszłym roku będą myśleć tak samo? Jeśli tak, to naturalnym kandydatem na prezydenta jest szef ugrupowania. Czy wygrana jest w jego zasięgu? Rozmawiamy z nim i o nim.

Czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież