20 Sep

NOGA

Mam 24 lata, dziewczynę, właśnie otworzyłem własną firmę, jestem dopiero na starcie. I nagle cały świat się wali. Płakałem przez kilka pierwszych dni. Wyłem dosłownie.

Marcin Kalasiński, mieszkaniec Stobiecka Miejskiego, w maju stracił nogę. Wypadek w pracy całkowicie zmienił jego życie. Dzisiaj, kiedy najgorsze już za nim, zaraża optymizmem. Chce jak najszybciej stanąć na nogach. Tak, bo protezę, która została już zamówiona, tak właśnie będzie traktował. Możecie mu pomóc biorąc udział w charytatywnej imprezie, którą organizują bliscy mu ludzie. Już 20 sierpnia.

Czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl

 


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież