21 Jul

 Komin

- Jestem za tym, by uregulować sprawę dróg i tych dwóch spraw nie łączę - odpowiada prezydent Ferenc pytany o to, czy zablokuje rozbudowę skrzyżowania Narutowicza ze Staszica, żeby spółka Metalurgia nie żądała 9 mln zł odszkodowania za drogi, które przejęło miasto. Przedstawiciel inwestora także mówi, że te sprawy się nie łączą. A jednak…

W poprzedni czwartek w urzędzie miasta odbyło się spotkanie przedstawicieli spółki RCB1 z prezydentem Jarosławem Ferencem. Tematem trwającej trzy godziny rozmowy były drogi, które na terenie galerii Radomsko przejęło miasto. Inwestor za ich wykonanie i przekazanie chce otrzymać 9 mln zł. Prezydent takich pieniędzy w budżecie nie ma. I miał nie będzie jeszcze długo.
- Negocjacje trwają, każda ze stron trzyma się swojego stanowiska - mówi Gazecie prezydent. A na pytanie, czy wykorzysta okazję, żeby zablokować rozbudowę skrzyżowania i zmiękczyć inwestora w sprawie odszkodowania za drogi, stanowczo odpowiada, że nie łączy tych dwóch spraw. - Jestem za tym, żeby uregulować sprawę dróg, bo przecież po rozbudowie skrzyżowania i wpuszczeniu na nich ruchu z Narutowicza, pojawiają się kwestie bezpieczeństwa.

 

Czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od czwartku w punktach sprzedaży i na radomszczanska.pl

 

Komentarze   

0 #1 Napoleon B. 2017-07-17 15:40
Te tzw. drogi, na terenie tzw. galerii, to zwykła paranoja. Jak wszystko to, co tam się znajduje!
Cholera wie jak tam są poprowadzone te ciągi komunikacyjne. Jakiś palant porobić to "kazał" z kostki betonowej i wyszło jak zwykle... Do d.oo.py! A donald mac, to mi wisi jak kilo pasztetowej na stodole. Wystarczy grubasów w Radomsku. Żal patrzeć na te zniekształcone, przez m.in. takie jadłożarnie, twory ludzkie...
Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież