22 Apr

Karabin

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Wykładowca akademicki żołnierzem OT? Przyznam, jestem zaskoczony. Skąd pomysł? Miał pan wcześniej do czynienia z organizacjami paramilitarnymi?
RAFAŁ WYCZÓŁKOWSKI: Nie, jak do tej pory żadnych takich kontaktów nie miałem, nie mam tu doświadczeń. W wieku kilkunastu lat byłem punkowcem. Zachłysnąłem się ideą anarchizmu. Gdy wezwano mnie pierwszy raz do WKU, odmówiłem służby wojskowej. W wieku niespełna 20 lat zupełnie inaczej patrzy się na świat, zresztą wówczas czasy były inne. Wtedy byłem pacyfistą, dziś uważam, że każdy powinien mieć swobodny dostęp do broni i umieć się nią posługiwać.
Jak się przechodzi od anarchizmu do prawicy? Był jakiś moment przełomowy, czy dojrzewał pan do tego powoli, stopniowo?
- Moje poglądy ewoluowały. Byłem punkowcem, byłem wegetarianinem przez ileś lat, jeździłem na różne kongresy, w 1993 r. organizowałem w Radomsku Federację Zielonych. Nie podobało się to moim rodzicom, oni mieli bardzo patriotyczne i konserwatywne przekonania.

Czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej. Od środy w punktach sprzedaży i na radomszczanska.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

AKTUALNOŚCI

  • Serwa wrócił do urzędu miasta [AKTUALIZACJA] +

    Dzisiaj o 9 rano Daniel Read More
  • Kamienica czeka na lokatorów +

    Kamienica przy Fabianiego przeszła gruntowny Read More
  • Naczyński: Nie przyznaję się, wysoki sądzie +

    Takimi słowami rozpoczął swoje ponad Read More
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 50