19 Oct
  • DDD

 Teznia

WYbudowana w pierwszej edycji Budżetu Obywatelskiego tężnia przy ul. Chabrowej od początku wzbudzała duże kontrowersje. Prześmiewczo nazywano ją paśnikiem. Dziś można już powiedzieć, był to jeden z lepszych pomysłów

Uruchomiono ją kilka tygodni temu. By w pełni korzystać z jej walorów, potrzebna jest pogoda z temperaturą powyżej 20 stopni C. Tężnia cieszy się ogromnym zainteresowaniem radomszczan, którzy przyjeżdżają na Wymysłówek z całego miasta. Szczególnie oblegana jest w weekendy. Niektórzy spędzają przy niej całe godziny, inni przyjeżdżają tu wręcz w celach zdrowotnych. U pewnej osoby długotrwała terapia nie przynosiła efektu, dopiero codzienne wizyty przy solance pomagają.
Mieszkańcy zgłosili do MOSiR-u, by zwiększyć przy niej liczbę ławek. Problemem jest też mały parking na zaledwie kilka samochodów. Pojawiają się też głosy, że pomysł z tężnią jest na tyle dobry, że można by je budować także w innych rejonach miasta. W ostatnim czasie pojawiły się pogłoski, że tężnia działa na „pół gwizdka”, albo że niedługo ma być czynna tylko w soboty i niedziele. - Z całą pewnością nie ma żadnych planów ograniczenia jej działalności - mówi Jarosław Ferenc, prezydent miasta. Urząd Miasta nie ma też żadnych informacji, by tężnia nie działała jak należy.
Wiele osób korzystających z tężni uważa, że MOSiR oszczędza na solance. Widząc, że nie po całej powierzchni tarniny spływa woda, spekulują, że solanki jest za mało. Niektórzy tłumaczą to słońcem i wysoką temperaturą. Inni dochodzą do wniosku, że solanka puszczana jest na zmianę, raz na jedną raz na drugą stronę.

 

Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież